Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś

„Bądź paryżanką, gdziekolwiek
jesteś”

Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś

Słysząc tytuł tej książki w
pierwszym momencie pomyślałam o kolejnym poradniku mówiącym mi jak mam się
ubierać, malować czy też nawet sprzątać by poczuć się, jak opiewana przez
wszystkich paryżanka. W żadnym razie nie chce być zgryźliwa, ponieważ Francja i
sam Paryż to moje wielkie marzenie jeśli chodzi o podróże, ale cała nagonka
wokół paryżanek stawianych jako wzór kobiet, to jak na mój gust przesada.
Książkę pomimo to przeczytałam i
stwierdzam, że moja ocena po okładce to wielkie faux pas. Poradnik poradnikiem
zostaje, jednak sposób w jakim został napisany do mnie osobiście przemówił.
Autorki, same są paryżankami, być może dlatego ich podejście jeszcze bardziej
zachęca do czytania. Podchodzą one z duża dozą dystansu i autoironii do tego
jak paryżanka traktuje miłość, styl czy też wychowywanie dzieci. Momentami
miałam wrażenie, że czytam utwór satyryczny, rzecz jasna nim nie jest. Muszę
przyznać, że ta doza optymizmu ukazująca, mieszkanki Francji jako „normalne”
kobiety, wprawiała mnie w dobry humor. Zgrabnie więc opisano jak paryżanki
powinny się zachowywać oraz jak to może wyglądać w rzeczywistości, dzięki temu
zabiegowi porady nie wydają się takie nachalne, płaskie i nudne. W niebanalny
więc sposób dowiadujemy się jak to paryżanka: „w nocy pije wódkę, a rano
zieloną herbatę”.
Książkę polecam, jako lekką
lekturę, szczególnie gdy ma się zły humor i chce się razem z autorkami pośmiać z narzuconych im przez lata stereotypów.
Do następnego Śliczne
Podziel się wpisem