Oczarowana Bourjois La Laque

Przedstawiam Wam nowe lakiery
firmy Bourjois La Laque.
Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com

W ofercie dostępne jest 12
kolorów, z czego ja zdecydowałam się na dwa. Mój wybór padł na 7 Lycheers i na
4 Flambant rose. Ciężko mi opisać te kolory, ale Lycheers to dla mnie taki
brudny róż, a Flambant to taka soczysta czerwień z domieszką różu w zależności
od światła. 
Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com
Muszę przyznać, że ich proste ale klasyczne opakowania oraz soczyste kolory jak zwykle zresztą wpłynęły na to, że ich zapragnęłam. Nigdy wcześniej
nie miałam lakierów tej firmy ale wiedziałam, że na wizażu inne kolekcje nie cieszą
się uznaniem, pomimo to postanowiłam zaryzykować.
Nie nazywam tego
recenzją tylko lekkim przedstawieniem produktu, ale do tej pory jestem bardzo
zadowolona. Lakier w odcieniu Lycheers trzyma się na moich paznokciach już 4
dzień i jedynie delikatnie starły się końcówki. Jeśli będziecie chciały zobaczyć odcień Flambant rose na pazurkach to
postaram się wkrótce zrobić jakieś zdjęcia.

Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com
Przede wszystkim bardzo podoba mi
się pigmentacja tych lakierów. Już przy jednej warstwie efekt jest
zadawalający, chociaż w ramach perfekcjonizmu nałożyłam też drugą warstwę.
Aplikator też jest bardzo wygodny, więc jak na razie nie ma co narzekać. 
Bourjois La Laque beautypediapatt.blogspot.com
Cena za 10 ml to 31,99zł więc
zbliżona do tej ile trzeba wydać na lakiery essie.
Jestem bardzo ciekawa jak rozwinie
się moją opinia po dłuższym używaniu, ale moje pierwsze wrażenie jest jak
najbardziej pozytywne. Ostatnio zresztą jakoś polubiłam się z wieloma produktami z firmy Bourjois.
A wy używałyście ich ? Jesteście
tak samo oczarowane jak ja ?
Podziel się wpisem
  • Widziałam te lakiery w Hebe i od razu przyciągnęły mój wzrok, jednak na żaden się nie zdecydowałam ze względu na cenę. Czekam na obszerną opinię, bo ten kolor idealnie by do mnie pasował… 😀

    • za jakiś czas postaram się napisać coś więcej i pokazać zdjęcia drugiego lakieru 🙂 ale zdecydowanie kolor Lycheers skradł moje serce 🙂

  • No proszę, udało Ci się mnie oczarować 😉 Lycheers to piękny kolor, taki niespotykany. Idealny do pomadki 07 Nude ist.

    • Lycheers naprawdę jest przepiękny i jak do tej pory ( czyli po 2 użyciach) trzyma mi spokojnie 5 dni 🙂 za to odcień Flambant rose zaczął odpryskiwać po 2 dniach więc strasznie marnie 🙂

  • Kupiłam lakier w promocji za 19 zł, skusił mnie kolor Vernis blue -głęboki turkus. Zakochałam się po pierwszej aplikacji (kolor robi wrażenie,wiele osób pyta mnie o niego)Lakier ma idealną,dla mnie,konsystencję. Nie jest gęsty, mam wrażenie , że jest jakby..oleisty?

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż