Estee Lauder Perfectionist Youth-Infusing Makeup

Jako wierna fanka Estee Lauder
DWL, jakiś czas temu postanowiłam wypróbować innego podkładu tej firmy,
mianowicie Estee Lauder Perfectionist Youth-Infusing Makeup. 
http://beautypediapatt.blogspot.com/

Według producenta podkład ten ma sprawić, że skóra wygląda promiennie, a
zmarszczki dzięki zawartości peptydów mają się zredukować. Posiada on SPF 25
jest bezzapachowy, beztłuszczowy i nadaję się do każdego rodzaju jak i odcienia
skóry. Producent podkreśla również, że podkład ten powstał w oparciu o serum
Perfectionist, które jak nie ciężko się domyśleć zwalcza oznaki starzenia.
Podkład dostępny jest w 6 odcieniach, mój to 1N2. Za 30 ml trzeba zapłacić
nie mało bo około 220zł, czyli więcej niż za jego brata Double Wear Light. Moje
oczekiwania wobec niego były więc wygórowane.
Opakowanie jest bardzo proste,
ale w tej prostocie tkwi elegancja. Co ważna pomyśleli o pompce z czym marka
Estee Laurde nie wiedzieć czemu ma chyba lekki problem.
Perfectonist świetnie się rozprowadza i stapia ze skóra. Nie podkreśla porów, co w moim przypadku robił Fusion Ink od YSL. Uważam, że sam podkład jest
lekki i zupełnie nie czuć go na skórze. Krycie zdecydowanie można budować, ale
określiłabym je jako średnie w stronę lekkiego. Bardzo podoba mi się jego wykończenie, taka
piękna satyna. Skóra rzeczywiście wygląda na taką wypoczęta zdrową i efekt ten
utrzymuję się naprawdę długo. Nie powiem, że do końca dnia ale zdecydowanie
parę ładnych godzin. Jeśli chodzi o wymienioną przez producenta walkę z zmarszczkami nie wypowiem się.
http://beautypediapatt.blogspot.com/
Co ważne nie podkreśla suchych skórek jeśli pod podkład nałożę
krem, a to jak dla mnie ogromny plus. Jeśli chodzi o zaczerwienia z którymi się
borykam to zależy to od dnia, czasem jakoś wydaję mi się, że zaczerwienienia nie widać
innym razem mam wrażenie, że zupełnie go nie zakrył, co jak dla mnie oprócz
ceny jedyny mankament. Dodam tylko, że ostatnio mam duży problem z zaczerwienieniami
i nie wiem czy mogę ten podkład za to winić bo w sumie żaden, z tych które aktualnie
posiadam w tej kwestii mnie zadowala.
http://beautypediapatt.blogspot.com/
Myślę, że podkład naprawdę jest fajny. Szczególnie dla osób, które lubią
takie piękne satynowe wykończenie. Jeśli miałabym zdecydować, który z podkładów
EL lubię bardziej miałabym spory problem.
A wy lubicie się z podkładami tej marki ?
Podziel się wpisem
  • Lubię satynowe wykończenie, ale nie wiem, czy kolor nie byłby dla mnie zbyt żółty.

    • no musiałbyś pójść i popróbować w drogerii, bo ten odcień rzeczywiście ma sporo żółtego pigmentu 🙂

  • Bardzo go lubię. Za lekkość i subtelne upiększenie skóry.
    Jak potrzebuję większego krycia sięgam po DW albo MACowy Studio Fix. Na co dzień wolę takie delikatesy 🙂

    • znowu się z Tobą zgadzam, niedobrze hehe 🙂

    • Mądre umysły myślą podobnie! 😀

  • Nie kupowałam jeszcze nic z tej marki.
    Za droga. 🙂
    Pozdrawiam!

    • rozumiem, niestety trzeba sporo zbierać na produkty tej marki, bo ceny są wysokie 🙂

  • cena mnie odstrasza niestety 🙁

    • tak cena gigant, trzeba być pewnym kupna 🙂 na szczęście są też dobre podkłady w niższej cenie 🙂

  • Jak dla mnie są ciut za drogie, tyle mogę wydać na pędzle, ale nie podkład. Moim odkryciem jest Revlon, którego uwielbiam 🙂

  • oj ten mi nie podszedł niestety, szybko mi znikał, ostatnio próbowałam DW light i mnie wysypało ;/ a nic innego nie zmieniałam więc to chyba ten gagatek, za do klasyczny DW super na wielkie wyjścia

  • Jeszcze nie miałam, ale kuszą 🙂

  • Słyszałam że mają bardzo dobre fluidy 😉

  • nie uzywalam podkladow tej marki, choc slysze duzo dobrego na ich temat. osobiscie jestem wierna podkladom, pudrom, a teraz kremom bb – dior. uzywam odkad pamieciam siegam 🙂 bb na lato idealny, podklad to dla mnie za duzo.

    Pozdrawiam, Ania
    http://pandaoverseas.com/

    PS. Zapraszam na rozdanie!! 🙂