Estee Lauder Perfectly Clean Multi-Action Foam Cleanser

Moje poszukiwania idealnego
produktu do zmywania makijażu trwają w najlepsze. Estee Lauder Perfectly Clean
Multi-Action Foam Cleanser, to jeden z ostatnich produktów, który wpadł w moje
ręce.
beautypediapatt.blogspot.com

Mój egzemplarz to dosyć spora bo 50ml
próbka, oryginalnie produktu w opakowaniu  jest 150 ml (115zł). Według producenta nadaje
się dla wszystkich typów cery, ale w szczególności polecany jest dla skóry
mieszanej. Na dodatek produkt reklamowany jest jako dwu funkcyjny, ma on głęboko
oczyszczać naszą skórę podczas mycia, ale również jako maseczka, którą
nakładamy na twarz na 3 minuty.
beautypediapatt.blogspot.com
Zacznę od zapachu, który mi
kojarzy się z takim zwykłym mydłem w kostce. Co mi osobiście średnio odpowiada
bo ani nie pachnie odrobina luksusu, ani nie jest to jakiś przyjemny
odprężający zapach. Nie uważam żeby produktu musiał być jakoś mocno
perfumowany, ale na delikatny, przyjemny zapach bym nie narzekała. Sprawa
gustu. Kolejną sprawą jest konsystencja, która jest bardzo przyjemna i pozwala
na łatwe dozowanie produktu. Dla mnie pojawia się problem, gdy preparat pod
wpływem wody zmienia się w pianę. Nie jest to może jakieś mocne pienienie, ale
bardzo mi przeszkadza nie lubię tego uczucia, szczególnie koło nosa.
beautypediapatt.blogspot.com
Skład:
Water, Myristic Acid, Glycerin,
Behenic Acid, Potassium Hydroxide, Palmitic Acid, Sodium Methyl Cocoyl Taurate,
Lauric Acid, Stearic Acid, Sucrose, Montmorillonite, Silybum Marianum (Lady’s
Thistle) Extract, Gentium Lutea(Gentian) Root Extract, Algae Extract, Sodium
Hyaluronate, Sorbitol, Caffeine, Zinc PCA, PEG-3 Distearate, Kaolin, Fragrance,
Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.
beautypediapatt.blogspot.com
No i rzecz najważniejsza jak
działa? I tu pojawia się problem, mam cerę naczynkową i wrażliwą, ale pomimo
tej wrażliwości nigdy nie miałam problem z jakimś reakcjami alergicznymi itp. Po
nałożeniu tego produktu za to cała spuchłam i moja skóra była, niesamowicie
czerwona. Przy kolejnym podejściu nałożyłam odrobinę produktu, na małą partię
mojej skóry i znowu to samo. Więcej próbować nie będę i strasznie się cieszę,
że to tylko próbka bo normalnie chyba bym się wściekła patrząc na cenę
Perfectly Clean. Będę szczera nie mam pojęcia jaki składnik mnie uczulił, bo
nigdy nie musiałam na to zwracać uwagi.
Może któraś z Was miała podobny
przypadek z tym produktem ? Chociaż mam nadzieję, że nie.
Jeśli go używałyście chętnie poczytam o Waszych wrażeniach i o tym czego wy używacie do zmywania makijażu ?
Podziel się wpisem