Zakupowe zdobycze września

Dzisiaj post z moim nowościami kosmetycznymi, które zakupiłam we wrześniu.

Zakupowe zdobycze września beautypediapatt.blogspot.com

Ostatnio pokończyły mi się wszystkie moje kremy do twarzy, serum także ale zakup tego produktu odłożyłam w czasie. Będąc w jednej aptece akurat była promocja – 50{3f2468d6a61d88b9f62e3f3833647cbfa66a9eca92cf6205f3bbc9a01e7849f4} na markę Eucerin, więc jak tu się nie skusić na kremik. Mój wybór padł na Eucerin Anti-Rose, który przeznaczony jest dla skóry naczynkowej do stosowania na dzień, z racji takiej jest koloru zielonkawego. Na pewno o nim wspomnę więcej za jakiś czas. Kolejnym kremem jaki zakupiłam z myślą o stosowaniu na noc jest krem odżywczy z Resibo. Przyznam, że trochę się bałam dobrego składu w kremie, ponieważ do tej pory takie kremy mi nie służyły ale jak narazie jestem bardzo zadowolona.

Eucerin Anti Rose beautypediapatt.blogspot.com
Resibo krem odżywczy beautypediapatt.blogspot.com

Kolejnymi produktami na które się skusiłam jest top coat z Seche i nowy Essiak z jesiennej kolekcji Frock ‚n Roll, które mam zamiar pokazać Wam na pazurkach w którymś z kolejnych postów. Frock n’ Roll bardzo mi się spodobał ale jest zdecydowanie dla osób, które lubią ciemne paznokcie.

essie frock n' roll beautypediapatt.blogspot.com
essie frock n' roll beautypediapatt.blogspot.com

W poszukiwaniach idealnego, nierozmazującego się eyelinera trafiłam na Marc Jacobs Magic Marc’er nasze relacje są chwilowo zbyt krótkie żeby je opisywać ale jesteśmy nierozłączni. Co tu dużo pisać narobił mi ochoty na więcej produktów tej marki.

Marc Jacobs Magic Marc'er beautypediapatt.blogspot.com

Oprócz idealnego eyelinera szukam też idealnej kredki, bo moja z avonu jest na wykończeniu (i była naprawdę beznadziejna). Mój wybór padł na wodoodporną kredkę Dessin du Regard z YSL w kolorze brązowym i napiszę Wam, że już kupiłam kolejną bo moja mama mi tą „ukradła”.

YSL dessin du regard beautypediapatt.blogspot.com

No i ostatnie już nabytki dostałam z okazji promocji w Sephorze. Przy zakupie za ponad 149zł dostawało się miniaturki produktów z Too Faced. Produkt do ust czyli Melted to jak dla mnie porażka jest nietrwały i zastyga na ustach tworząc taką powłokę, którą strasznie czuć co mi osobiście przeszkadza. Bronzer wypada na mnie zbyt ciepło pomarańczowo, a primera i bazy nie używałam.

Too Faced beautypediapatt.blogspot.com

A jak Wasze wrześniowe nabytki ?
P.S. Miałyście coś z Marca i możecie polecić ?

Buziaki
PATA
Podziel się wpisem