Meteoryty Guerlain – moja opinia

Meteoryty Guerlain warte grzechu i pieniędzy czy jednak nie? Kilka słów ode mnie i ciekawa jestem również co Wy sądzicie.

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl

Meteoryty Guerlain opinia

Meteoryty Guerlain posiadam mniej więcej od półtora roku. Z racji, że nie wiedziałam czy mi się spodobają kupiłam z mamą opakowanie na spółkę i podzieliłyśmy się kulkami co wydaje mi się fajną opcją szczególnie przy ich cenie, no oczywiście jeśli uda Wam się dogadać kto dostanie opakowanie, bo niewątpliwie jest piękne. Mój odcień to 02 Clair, czyli ten najjaśniejszy. Dostępna jest jeszcze wersja 03 Medium i 04 Dore. Do opakowanie dołączony jest również „puszek” ja zupełnie z niego nie korzystam, a do nakładania używam pędzelka z Maestro ze złotej kolekcji Powder (kilka słów o nim)KLIK

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl


Meteoryty Guerlain – Wydajność a cena

Marka Guerlain mocno się ceni i z tego co mi wiadomo gramatura meteorytów z roku na rok maleje, a cena pozostaje bez zmian. W mojej wersji Meteorytów za 25g kuleczek płacimy około 239zł. Niewątpliwie piękne opakowanie sprawia, że mamy świadomość płacenia za produkt „luksusowy”. Cena jest kosmiczna inaczej tego opisać nie idzie, ale produkt jest bardzo wydajny. Ja swoje kuleczki używam prawie codziennie (oprócz lata) i jeszcze ich nie wykończyłam, a jakby nie patrzeć mam ich tylko połowę. Jeśli ktoś zatem wie, że efekt mu się podoba to niewątpliwie produkt starczy mu na długo.

Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl

Kolor kulek, a działanie

W mojej wersji kolorystycznej czyli 01 Clare występuje 5 rodzajów kuleczek. Fioletowe oraz zielone mają zredukować zaczerwienienia, na co za bardzo bym się nie nastawiała bo robią to tak delikatnie, że nie ma co o tym wspominać. Różowe i żółte mają rozświetlać, a białe rozjaśniać. Wszystkie razem wzięte mają naszą skórę pięknie rozświetlić co w moim przypadku niewątpliwie robią.
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl

Efekt

Efekt meteorytów jest specyficzny i pewnie dlatego wiele osób na nie psioczy. Co oznacza ta specyficzność, a to, że po tak drogim produkcie spodziewamy się jakiegoś BUM, a tymczasem efekt jest subtelny. Działa jak taki „cichy zabójca” niby nic nie widać, ale efekt końcowy, całościowy jest według mnie piękny. Skóra jest rozświetlona, promienna i moim zdaniem też odmłodzona co zgodnie stwierdziłyśmy z moją mamą. W świetle słonecznym widać na twarzy delikatne drobinki, ale nie jest to jakiś efekt „tandetnego” brokatu na twarzy. Oczywiście trzeba taki efekt lubić myślę, że osoby które uwielbiają zmatowioną skórę w ogóle nie powinny patrzę na Meteoryty Guerlain, bo wykończenie niewątpliwie takie nie jest.
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl

Dla kogo ?

Jestem posiadaczką skóry suchej i jak dla mnie jest idealny tym bardziej, że nie lubię zupełnie zmatowionego efektu, który kojarzy mi się z takim ciastkiem na twarzy. Wolę takie „naturalne” podkreślenie, rozświetlenie skóry. Taka promienista, zdrowa skóra, która nie wygląda jakby miała każdy por zapchany pudrem, oczywiście chodzi mi tu o przypadki ewidentnego „nadużycia pudru”. Jest to też kwestia gustu i wyglądu naszej skóry, na co niestety często nie mamy wpływu. Moja mama ma skórę mieszaną i u niej również pięknie wygląda. Nie sądzę jednak żeby u posiadaczek skóry tłustej efekt był zadowalający, chociaż może któraś z Was wyprowadzi mnie z błędu?
Metoryty Guerlain- moja opinia beautypediapatt.pl
Długo zastanawiałam się czy dodawać to zdjęcie bo efekt jest słabo widoczny i nie mam pojęcia czy dopatrzycie się efektu rozświetlenia. Niestety ciężko pokazać działanie tych kulek i jeśli któraś z Was zastanawia się nad takim wydatkiem to polecam pójść i poprosić o nałożenie Metorytów na twarz. Bo może być tak, że efektu nie zauważycie.
A wy co sądzicie o tych kuleczkach ? Tak czy nie ?


P.S. Dziękuje za wszystkie gratulacje na Insta, bardzo, bardzo mi miło 🙂
P.S.2 A i bardzo dziękuje za nominacje do LiebsterBlogAward, ale chwilowo zupełnie nie mam czasu na nie odpowiedzieć.
P.S.3 Z racji, że spotkało mnie ostatnio tyle dobrego pomyślałam o jakimś rozdaniu dla Was myślałam o paletce Zoeva co myślicie ? 

Buziaki
PATA
Podziel się wpisem