Top 3 blędy makijażowe

Błędy w makijażu zdarzają się albo zdarzały się chyba każdej
z nas i czasami niestety to co ma nam dać +10 do wyglądu działa zupełnie na
odwrót.
zdjęcie z https://commons.wikimedia.org/wiki/File{3f2468d6a61d88b9f62e3f3833647cbfa66a9eca92cf6205f3bbc9a01e7849f4}3ALightmatter_panda.jpg

Pomarańczowa zebra na twarzy
Zacznę od tego,  że
znalezienie idealnego, nie pomarańczowego bronzera dla takiego bladziocha jak
ja graniczy z cudem. No ale jak już jakiś się znajdzie to umiejętność aplikacji
tego produktu też się przyda. Nienawidzę u siebie jak i innych pomarańczowych
krech na policzkach, które zamiast sprawiać, że nasza twarz wydaje się bardziej
proporcjonalna po prostu nas krzywdzi. Złe miejsce aplikacji, złe roztarcie,
zły kolor wszystko to w bronzerach przez pewien czas mnie przerażało dlatego
też długi czas omijałam je szerokim łukiem. Jakiś miesiąc temu udałam się na
mini kurs konturowania i teraz czuje się ciut pewniej, chociaż nadal ostrożnie
podchodzę do tematu. Martwi mnie tylko, że wśród niektórych panuję przekonanie,
że nieroztarta „kolorowa” kreska to jest to coś.
Panda pod oczami
Nie ma co się za dużo o tym rozpisywać, bo chyba żadna z nas
nie lubi efektu pandy. Dlatego maskary, które u mnie taki efekt tworzą
bezzwłocznie lądują w koszu albo znajdują nowego właściciela. Wiem, że pewnie
większości z osób to przeszkadza i w ciągu dnia na mają na to wpływu, więc pojawia się tu pytanie czy można uznać to za błąd makijażowy. Jeśli ktoś chodzi w ten sposób notorycznie, co gorsza nie zmywa makijażu i następnego dnia chodzi z tym samym tuszem na rzęsach jak i w okół oczu to to jest błąd. Niestety znam takie osoby, bo po co zmywać dobry tusz?
Zrzucający skórę wąż boa
Sama jestem posiadaczką skóry suchej, więc wiem, że czasami
suche skórki to walka z wiatrakami ale przy odpowiedniej pielęgnacji naprawdę
można sobie poradzić. Mi przede wszystkim pomagają peelingi i dobrze
nawilżające maseczki. Bardzo nie lubię jak na twarzy jest tyle tapety że można
by ją zdzierać, a skóra nie jest odpowiednio przygotowana i wszędzie
sterczą suche skórki. Wygląda to nieestetycznie. Jasne, że można mieć gorszy
dzień tylko pytanie jak często ten gorszy dzień w roku może się zdarzać.
Ten post potraktujcie z przymrużeniem oka bo to takie zwykłe
babskie narzekanie z mojej strony bo też nie jestem ideałem, ale miło czasem
tak sobie polamentować. No i czy ta panda nie jest słodka, a już na pewno ciężko znaleźć u niej suche skórki.
A Was co najbardziej wkurza u siebie jak i innych ?
P.S. Zapraszam Was na blogi dziewczyn, które również trochę „ponarzekały”:

P.S.2 Zapraszam Was również do wzięcia udziału w rozdaniu KLIK
http://beautypediapatt.pl/poradnik/rozdanie-podziekowanie/
Buziaki
PATA
Podziel się wpisem