Bardzo spóźnieni (jak zwykle) ulubieńcy listopada

2017-08-05T12:01:04+00:00 środa, 16 Grudzień, 2015|

Jeżeli jesteście ciekawe czego namiętnie używałam w listopadzie to zapraszam do lektury.

Resibo, catrice, loreal Golden Rose

Zanim zacznę pisać na temat to chciałam się czymś z Wam podzielić. Nie będzie to jakiś głęboki wywód tylko, że tak to ujmę kolokwialnie zwykłe marudzenie. Czy tylko ja mam problem z tym, żeby usiąść i napisać porządnego posta przy takiej pogodzie? Już nie wspomnę o robieniu zdjęć. Normalnie sprawia mi to ogromną przyjemność, ale chwilowo nawet rano jest tak ciemno, że się poddaje. Napisałam to co miałam i teraz jest mi znacznie lepiej.

resibo, loreal, catrice, golden rose,

Pierwszym ulubieńcem, który chciałam Wam pokazać jest krem odżywczy polskiej marki Resibo. Mam cerę suchą i naczynkową, kremu używam na noc, a rano wstaje z bardzo mocno nawilżoną, odżywioną skórą. Mam też wrażenie jakbym się o wiele mniej czerwieniła. Krem ma świetny skład co mojej skórze dotychczas nie zawsze się podobało. Nadmiar natury jakoś jej nie podchodził w tym przypadku jest bomba. Do tego jest też bardzo wydajny. Jedyne co do końca nie wpisuje się w moje gusta to zapach, ale nie czuć go długo, a działanie jest naprawdę świetne. Jak mi się skończy na pewno kupię kolejne opakowanie.

resibo, loreal, catrice, golden rose

Kolejnym ulubieńcem jest Liquid Camouflage firmy Catrice. Zleciałam za nim chyba pół miasta. Wszędzie był wyprzedany, w końcu go dorwałam i używam namiętnie, codziennie, bez przerwy. Nie jest to może najlżejszy korektor jakiego używałam, ale jego krycie jest bajeczne. Zasinienia pod oczami czy też zaczerwienia nie mają z nim szans. Świetnie się trzyma, nic się nie roluję i jest tani. Ma dość mocny zapach, który mi osobiście nie przeszkadza zupełnie, ale mogą być nosy którym się on nie spodoba. Co tu dużo pisać polecam ten korektor z czystego serca, ale tylko tym którzy naprawdę potrzebują mocniejszego krycia, bo na „delikatne” zasinienia wydaje mi się on za mocny.

resibo, loreal, golden rose, catrice

Golden Rose Matte Lipstick Crayon w odcieniu 10, to kolejny produkt warty grzechu. Naczytałam się o nim tyle dobrego, że wydawał mi się nawet zbyt wyidealizowany. Po tym jak sama go kupiłam zrozumiałam dlaczego i nie mam mu absolutnie nic do zarzucenia. Piękny odcień, piękne wykończenie, niska cena, nie zbiera się i u mnie nawet całkiem długo się utrzymuje. Po prostu ideał.

resibo, loreal, golden rose, catrice

Oj tak działo się. W trakcie mojej blogowej przerwy, mój ukochany tusz 2000 Calorie z MF wylądował w koszu. Kto by pomyślał, że tusz z Loreala i to z serii Volume Million – której do tej pory bardzo nie lubiłam – zdetronizuje mojego MF. Mowa o Volume Million So Couture So black. Używam go już dość długo i jestem oczarowana. Mam w planach pokazać go Wam na rzęsach, bo to powie wszystko za siebie.

To by było na tyle, nie chce się bardziej rozpisywać bo planuje również zrobić post o ulubieńcach roku. Wczoraj taki post czytałam na blogu Iwony iwonagold   (którego Wam bardzo polecam) i bardzo mi się spodobał.

Dajcie znać czy używałyście może któregoś z moich ulubieńców?

Buziaki
PATA
  • Ciekawią mnie kosmetyki marki Resiblo

    • pisałam już o olejku do demakijażu, którego również uwielbiam 🙂 recenzja jest na blogu możesz zerknąć bo produkty są naprawdę fajne 🙂

  • Tusz uwielbiam, kredki i korektor koniecznie muszę przetestować. Buziak :*

  • Ja też uwielbiam tą pomadkę z Golden Rose i to dokładnie w tym samym odcieniu! 🙂

  • Wiekszosci ulubiencow nie znam ale slyszalam o tym tuszu L'oreal 😉 To w takim razie czekam na Twoim ulubiencow roku, ja tez powinnam chyba zrobic, ale jakos nie mam weny 😛

    • ja przy tej pogodzie to też tracę wenę niestety, to postarajmy się obie żeby takie posta skrobnąć 🙂 a L'oreal jest o dziwo super 🙂

  • Tusz, pomadka z GR i korektor z Catrice to też moi ulubieńcy 🙂

  • Wszyscy Twoi ulubieńcy mnie ciekawią… niestety żadnego jeszcze nie miałam 🙁

  • Kosmetyki Resibio są wyjątkowo kuszące 🙂
    Planuję także zakupić chociaż jeden kolor matowej szminki od GR.
    Moim ulubieńcem też jest MF 2000 Calories 🙂 Skończył się i obecnie mam inne, ale jak wykończę to na pewno do niego wrócę 🙂

    • 2000 Calorie to mój ulubieniec od lat ale został zdetronizowany 🙂

  • Urocza gromadka. Ta kredka z GR musi wyglądać bosko na ustach <3

  • znam wszystko poza tuszem i tez uwielbiam 🙂

  • Chyba tylko ja nie lubię kredek z GR 😛

  • Gdzie kupiłaś korektor i w jakiej cenie? Bardzo nam jest potrzebny dobry i w miarę tani 😀

    • dostępny jest w hebe i w naturach, chociaż nie wiem czy we wszystkich, a kosztowało około 10zł 🙂

  • Tusz i krem mnie kuszą i chciałabym ich spróbować. A pomadkę GR mam w odcieniu nr 8 i to prawda – jest extra 🙂

    • tusz bardzo CI polecam no i krem też, sama myślę jeszcze o kremie pod ślepia z resibo 😀

  • Numer 10 z Golden Rose jest również moim ulubieńcem 🙂

  • Też lubię te produkty z Catrice i Golden Rose, a tusz z Loreala właśnie dziś otworzyłam i jakoś póki co nie powalił mnie na kolana. 🙂

    • no to ciekawe czy Ci się spiszę jak dłużej poużywasz ja naprawdę bardzo go lubię 🙂

  • Krem odżywczy mam w planach 🙂

  • Una

    Resibo bardzo mnie ciekawi.

    • ja mam 2 produkty tej marki i oba uwielbiam 🙂 teraz czaje się jeszcze na krem pod ślepia 🙂

  • Kamuflażu z Catrice używałam i używam w kremie – jestem zadowolona, ale chyba muszę w końcu kupić i tę wersję prezentowaną przez Ciebie 🙂

    • tej wersji w kremie nie używałam i słyszałam, że jest bardzo fajna ale jak narazie się na nią nie skuszę, bo ta wersja mnie oczarowała i to bardzo 🙂

  • na ten tusz się czaję;D

  • Ciężko mi wrócić do 2000 Calorie po tuszu z L'Oreala, ale L'Oreal tak ciężko się zmywa, że na razie go sobie odpuściłam, bo szkoda rzęs 😛

    • rzeczywiście łatwiej zmyć MF ale ten efekt 😀 powiem Ci, że nie wiem czy może używałaś tuszu z Maybelline lash sensetional ten to dopiero ciężko zmyć 😀

    • Mam w zapasie… Niedobrze 😛

  • znam tylko szminkę w kredce i bardzo lubię.

  • Żadnego z Twoich ulubieńców nie miałam, choć ten tusz za mną chodził od jakiegoś czasu.

  • W taką pogodę nawet ja mam problem by napisać porządnego posta, a zwykle pisanie przychodzi mi z łatwością:/ Ale chociaż makijażowych ulubieńców roku opublikowałam już na początku grudnia:D
    Ja z Resibo mam chęć na krem pod oczy, ale z naturalnymi kosmetykami bywa u mnie przeróżnie więc sama nie wiem:D

    • ja też go chce i jak mi się skończy mój z organique to na pewno zakupie 😀 moja skóra dotychczas nie reagowała zbyt dobrze na naturalne kosmetyki ale produkty resibo jakoś jej służą 😀 no i muszę stwierdzić, że Twoje lenistwo jest jednak o wiele mniejsze od mojego 😀

  • Witaj kochana:).
    Wiesz, ja mam identycznie ostatnio. Kiedyś wrzucałam 8 wpisów miesięcznie, a teraz ledwo udaje się 4-5 wykrzesać:). Raz, że nieodpowiednie światło, a dwa, że jakoś weny nie ma. Mam nadzieję, że w styczniu się już ogarnę:).
    Czekam z niecierpliwością aż pokażesz na rzęsach możliwości tuszu z L'Oreal. Z jeszcze większą niecierpliwością oczekuję ulubieńców roku:)
    Udanego weekendu:).

    • Dziękuje Ci Tobie też takiego życzę 🙂 ja też chce się w styczniu ogarnąć także mamy wspólny cel 🙂

  • Tusz i szminkę mami są moimi ulubieńcami też 😀 na korektor poluję a do zakupu kremu dopiero dojrzewam, że tak powiem 😀

    • rozumiem i jestem bardzo ciekawa czy się skusisz na kremik 😀

  • Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale w planach mam zakup tego tuszu i kredek z GR 🙂

  • Maskarę L'Oreal uwielbiam i zaraziłam już miłością do niej mamę i siostrę. Z pewnością znajdzie się też w ulubieńcach roku 🙂 Reszty nie znam, ale krem Resibo mnie kusi 🙂

  • Ola

    Tuszu nie miałam, ale bardzo mi się marzy 😀

  • Jestem chyba jedną z nielicznych osob, którym tusz So Couture nie przypadł do gustu 😛 za to w pomadce z GR jestem zakochana 🙂 mam odcień 13 🙂

  • Kremy do twarzy Resibo są dla mnie odrobinę zbyt bogate, za to tonik i krem pod oczy uwielbiam 🙂 Korektor Catrice również, to samo tyczy się pomadki Golden Rose 🙂

  • Ten krem mnie kusi od dawna :). A tusz z Loreal jest boski!

  • Znam cala 3 i tez bardzo lubie 🙂

  • Zastanawiam się nad kupowaniem czegoś z Resibo. A ta szminka w kredze z Golden Rose jest na mojej wishliście od zawsze. Nawet nie wiem, co mnie zawsze przeszkadza tą szminkę kupić! ;(

    Pozdrawiam!
    Brzydki Ptak

  • Muszę koniecznie wypróbować ten korektor z Catrice !

  • Nie ma VML, ktorej bym nie uwielbiala! Takze doskonale rozumiem sympatie do so couture 🙂 wszyscy zachwalaja resibio i opakowania takie urocze, ze chyba i ja sie skusze w koncu 🙂

  • Na markę rensibio już od dłuższego czasu mam ochotę 🙂

  • Bardzo zaciekawiłaś mnie wszystkimi produktami 🙂 O tym kremie jeszcze nigdy nie słyszałam, Catrice w płynie właśnie zastanawiam się czy zakupić i po tej kolejnej pozytywnej opinii chyba się zdecyduję. Tusz przyznam szczerze-figuruje na mojej liście rzeczy do wypróbowania już dość długo 🙂

  • Marka Resibo ostatnio coraz mocniej mnie interesuje 🙂

  • Tusz mam w zapasach, także w niedalekiej przyszłości na pewno go wypróbuję :). Na produkty Resibo i na korektor Catrice czaję się i pewnie kiedyś też je przetestuję 🙂

  • Uwielbiam tą kredkę z GR za jej kolor oraz trwałość 😉
    http://kosmetykipanikamili.blogspot.com/

FreshMail.pl