Magic Marc’er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer

Przeglądając ostatnio mojego bloga zauważyłam, że strasznie długo nie dodałam żadnej recenzji. Uświadomiłam sobie, że ostatnio byłam nadzwyczaj leniwa. No może do końca sama na to nie wpadłam, pomogła mi w tym Ewelina z bloga secretaddiction86, buziaki dla Ciebe. Głównym powodem tego jest moja magisterka, która jest na etapie: się piszę, ale jeszcze długa droga, co Was pewnie średnio interesuje. Wracając do mojej pierwszej myśli, to dzisiaj będzie recenzja eyelinera nad kupnem, którego zastawiałam się wieki. Czy było warto ?
Magic Marc'er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer beautypediapatt.blogspot.com
 


Magic Marc’er od Marka Jacobsa to nic innego jak wodoodporny eyeliner w pisaku. Jego opakowanie jest dość ciekawe. Zainspirowano się piórem do kaligrafii i rzeczywiście myślę, że nie jeden mężczyzna, a nawet kobieta nieznająca tej firmy mogłaby się pomylić widząc samo opakowanie. Jak dla mnie jest klasyczne, proste i łączy moje ulubione kolory czyli czerń i srebro. Magic Marc’er dostępny jest w dwóch kolorach Blacquer (czerń), oraz Chocolat (brąz). Ja jestem posiadaczką wersji czarnej.
Magic Marc'er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer beautypediapatt.blogspot.com
Wytrzymałość
Z racji, że moje powieki należą do tych nazywanych „tłustymi” mam ogromny problem z znalezieniem eyelinera idealnego. Testowałam większość polecanych z tańszej półki cenowej, nawet tych wodoodpornych i niestety wszystkie mi się rozmazywały, zbierały bądź wyprawiały inne dziwactwa. Dlatego zastanawiałam się czy bezpiecznie jest wydać tyle pieniędzy na eyeliner, który niewiadomo czy się sprawdzi. Magic Marc’er pod tym względem zupełnie mnie nie zawiódł, trzyma się na moich powiekach od rana do wieczora, nic się z nim nie dzieje. Według producenta jest wodoodporny, dosłownie tego nie testowałam, ale w końcu coś trzyma się na mojej powiece i to bez bazy! Wiąże się to oczywiście z tym, że troszkę ciężej go zmyć, ale to mu wybaczam.
Magic Marc'er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer beautypediapatt.blogspot.com

Kolor
Czerń tego eyelinera jest piękna, bardzo intensywna, głęboka. Ważne jest też, że kreska stworzona eyelinerem jest bez prześwitów, czyli idealna.
Sklejanie rzęs
Przy wielu eyelinerach mi się to zdarzało i strasznie mnie to wkurzało, bo co dawała mi kreska jak moje „firanki” były całe posklejane i wołały o pomstę do nieba. Magic Marc’er tego na całe szczęście nie robi.  
Magic Marc'er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer beautypediapatt.blogspot.com

Aplikator
Jak
widać na zdjęciach przypomina aplikatory od pisaków tyle, że jest
ostrzejszy. Może też trochę dłuższy niż w klasycznych pisakach. Maluję
się nim całkiem wygodnie, ale… Niestety jest ale, po kilku użyciach ta
szpiczasta końcówka zrobiła się miękka. Nie tak miękka, że cały
aplikator się wygina, ale niestety czubek tak. Tu pojawia się problem bo
bardzo ciężko mi narysować to takie typowe ostre zakończenie kreski,
jakoś sobie radzę ale ideał to to nie jest. Oczywiście nie mam takiej
wprawy jak Marta Beautyness
( moje kreskowe guru ), która pewnie by sobie poradziła, ale ja
niestety nie. Po eyelinerze za 135zł oczekiwałabym jednak lepszej
jakości.

Magic Marc'er- eyeliner od Marca Jacobsa w kolorze Blacquer beautypediapatt.blogspot.com

Tym sposobem Magic Marc’er strasznie mi podpadł. Nie jest to zły produkt, ani bubel ale takie rzeczy nie powinny się dziać.

Miałyście go może? Jestem ciekawa czy może akurat trafiłam na felerny model. Jeśli polecacie inne eyelinery to z chęcią o nich poczytam.

Buziaki
PATA
Podziel się wpisem