Krem do rąk Vaseline intensive care

Dzisiaj kilka słów na temat kremu do rąk z Vaseline intensive care. Moja skóra na całym ciele generalnie jest mocno przesuszona przez cały rok. Kremów do rąk za to muszę używać tylko sporadycznie, bo akurat to jest jedyne miejsce na moim ciele z którym nie mam problemów. Zimą podczas mrozów wygląda to troszeczkę inaczej i staram się dobrze nawilżać skórę rąk, dlatego postawiłam na Vaseline licząc na fajne efekty. No i będę szczera żałuje każdego wydanego grosza.
krem do rąk Vaseline intensive care

Tak naprawdę to tylko/aż krem do rąk ale rozzłościłam się, bo jego reklama opiera się na „intensywnej regeneracji dłoni” i niestety ale zupełnie tego nie widzę.
Krem do rąk Vaseline intensive care
Co obiecuje…
A no intensive care jak sama nazwa mówi ma regenerować suche, spierzchnięte dłonie. Przykro mi nie zauważyłam takiego efektu. No może na godzinę. Ponoć też szybko się wchłania i nie zostawia tłustego uczucia. Do tego też do końca nie jestem przekonana ale ok jest to mocno relatywne stwierdzenie. 
Skład
Krem do rąk Vaseline intensive care
Zapach
A może krem do rąk z Vaseline chociaż bosko pachnie? Nie bo wybrałam wersje bezzapachowa to jak ma pachnieć chyba, że… poprawcie mnie nie jestem znawczynią angielskiego ale „fragrance free” znaczy, że kosmetyk jest bezzapachowy? No niestety ale on pachnie co prawda bardzo delikatnie ale zapach jest zupełnie nie mój. Razem z moją koleżanką (dzielimy się kremami do rąk) stwierdziłyśmy, że zapach jest co najmniej dziwny. To oczywiście sprawa własnego nosa ale skoro nie powinien pachnieć to czemu to robi.
Generalnie uważam, że to ten krem do rąk to spory bubelek. Naprawdę nie mam wymagającej skóry, ale w przypadku tego kremu nawilżenie to sprawa chwilowa, a gdzie tu mowa o nawilżeniu na poziomie „rich”. Tłustą powłoczkę też czuję, do tego jego konsystencja jest dość rzadka, a jak dla mnie to kolejny minus.
A wy jakie kremy do rąk polecacie? Moja koleżanka ma krem z Sally Hansen i to chyba będzie mój kolejny zakup, bo mi się podoba.

Buziaki
PATA
Podziel się wpisem