Catrice Liquid Camouflage 010- najlepszy korektor pod oczy

Kilka miesięcy temu rozpoczęło się szaleństwo na punkcie korektora Catrice Liquid Camouflage i do czego to doprowadziło? A no Pata szukała go w jednej drogerii, w drugiej, trzeciej w końcu go dorwała i pokochała. Zazwyczaj nie daje się zwariować, przecież to tylko kosmetyki, ale ja jestem kobietą z sińcami pod oczami i go potrzebowałam. Skończyło się na tym, że kupiłam już drugie opakowanie. Dlaczego?

korektor catrice liquid camouflage 010
Catrice Liquid Camouflage 010

Zacznę od tego, że cienie pod oczami mam od zawsze. Taka moja uroda. Nie jestem jedyna, nie łamie się i po prostu używam korektora. Swego czasu używałam YSL Touch Eclat, ale nadszarpywał mój budżet, potem zakochałam się w Maybelline Instant Anti- Age Effekt, którego do tej pory bardzo lubię. Jego minusem jest fakt, że dostępny jest tylko online. Niby to nie problem, ale zawsze łatwiej pójść do drogerii i nie płacić za wysyłkę. Potem internet zalała wieść o tym jedynym, najlepszym, tanim korektorze z Catrice. No i jak tu nie spróbować?

korektor catrice liquid camouflage 010

Catrice Liquid Camouflage 010 działanie

Mój egzemplarz korektora catrice Liquid Camouflage to 010 Porcellain. Dostępny jest też jeszcze jeden odcień mianowicie 020.  Nie wiedzieć czemu istnieje jeszcze jeden kolorek, którego w Polsce nie ma. Dlaczego tak jest nie mam pojęcia. Dla mnie odcień 010 jest idealny, ale ja jestem bardzo blada. Wszystkie podkłady w najjaśniejszych kolorach są moje, a nawet te czasem są za ciemne. Czemu o tym pisze? Dla mnie Catricowy korektor jest idealny, ale nie wszyscy mają taką karnację jak moja, a odcień 020 również jest jaśniutki i tu pojawia się problem. Jak dla mnie jedyny minus tego korektora, bo jak ktoś bardziej opalony ma sobie nałożyć taki jasny korektor? Rozumiem, że strefa pod oczami ma być rozjaśniona o ton czy dwa, ale jasne kółka wokół oczu to chyba nie to.
korektor catrice liquid camouflage 010
O minusie już napisałam teraz mogę się w pełni zachwycać. Zacznę od tego co w mojej interakcji z tym korektorem zauważyłam najpierw. Mianowicie korektor catrice liquid camouflage 010 pięknie pachnie, dla tych którzy tego nie lubią, mogą się uspokoić po chwili zapachu nie czuć. Po tym jak mój węch jest w pełni usatysfakcjonowany przychodzi pora na wzrok. Za 15 zł dostajemy świetnie kryjący produkt. Można nim spokojnie zakryć zasinienia i zaczerwienia. Nie próbowałam nakładać go na wypryski, ponieważ takowych nie posiadam.
korektor catrice liquid camouflage 010
Oprócz fantastycznego krycia korektor się nie zbiera. No chyba, że napaćkamy go za dużo. Kolejnym plusem jest jego trwałości. Ponoć korektor Catrice Liquid Camouflage 010 jest wodoodporny. Piszę „ponoć”, bo rzecz jasna się w nim nie kąpałam, ale pod ślepiami trzyma się od samego rana do wieczora, obojętnie czy idę w deszczu czy śniegu. Ideał.
korektor catrice liquid camouflage 010
No i już ostatni plus. W moim przypadku korektor świetnie spisuje się również jako baza pod cienie. Może nie zaryzykowałabym idąc na jakąś imprezę, bo wtedy wolę jednak użyć bazy w prawdziwego zdarzenia, ale na co dzień daję radę.
korektor catrice liquid camouflage 010 swatch
Zdjęcie z moim ślepiami i tuszem do rzęs z L’oreala już widziałyście, wstawiam je jednak jeszcze raz, ponieważ pod oczy mam nałożony właśnie korektor z Catrice. Mam nadzieje, że efekt widać, czyli brak cieni.

Catrice Liquid Camouflage 010 gdzie kupić ?

Prawie zapomniałam dodać, że niestety korektor często jest wykupiony i trzeba na niego polować. Dostępny jest oczywiście stacjonarnie w drogeriach Hebe oraz Natura, ale tak jak wspomniałam trzeba być czujnym. To może być malutki minus oprócz tych nieszczęsnych kolorów. Jestem jednak pewna, że za taką cenę warto go spróbować.
Miałyście ten korektor? Oczarował Was tak samo jak mnie?
Buziaki
PATA
Podziel się wpisem