Clarins Instant Light Lip Comfort Oil 01 i 02 – olejek do ust

Dzisiejszy bohater totalnie podbił moje serce i to już rok wcześniej. Wtedy go jeszcze nie miałam. Wiem może się to wydawać dziwne, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że prędzej czy później będzie mój. Miesiąc temu udało mi się go w końcu kupić. Dzięki temu przestałam wzdychać do zdjęć na innych blogach i mogę się napawać tym produktem na własnych ustach. Oczywiście mogło się okazać, że zbytnio go sobie wyidealizowałam, ale na całe szczęście miałam dobre przeczucie.  Zapraszam na wpis o olejku do ust Clarins Instant Light Lip Comfort Oil w kolorze 01 oraz 02.

 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins

Olejek do ust Clarins

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil, bo o nim mowa, a tak właściwie to o dwóch kolorkach 01 Honey oraz 02 Raspberry to nic innego jak pielęgnujący olejek do ust. Jak przystało na firmę Clarins ma przepiękne, eleganckie i poręczne opakowanie, w którym mieści się 7ml produktu.
 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins
Aplikator którym nakładamy olejek jest dość duży, ale bardzo wygodny i miękki, aż chce się nim miziać usta. Obie wersje zapachowe, bo jak dla mnie tylko tym się właściwie różnią, pachną przepięknie. Jedna wersja rzecz jasna pachnie miodem, a druga maliną. Tu już zależy co kto woli. Na ustach nie widzę, żadnej różnicy, bo one praktycznie nie barwią, a przy mojej mocnej pigmentacji ust to wcale. Kolorem zatem bym się nie kierowała chyba, że macie strasznie blada ust i chcecie sobie maliną delikatnie je podbić, ale nie spodziewajcie się tu nie wiadomo czego.
 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins
Jak myślicie, że olejek na ustach będzie klejącą mazią, która rozpływa się po połowie twarzy to nic bardziej mylnego. Pięknie trzyma się na ustach i ma taką miła, bogatą konsystencje. Zdarza mi się oczywiście, że czasem przyklei się do niego jakiś włos, ale trzyma się to w granicach normy. Musicie wiedzieć, że błyszczyków bardzo nie lubię i zastanawiałam się czy będzie jakieś podobieństwo, ale tego olejku zupełnie nie można do nich porównać.
 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins
Czy nawilżają? Tak! Nie wiem jak spiszą się na bardzo przesuszonych chropowatych ustach, ale na takie typowe dzienne przesuszenia, albo jako ochrona przed zimnym powietrzem nadają się idealnie. A do tego wyglądają pięknie. Zarówno solo jak i nałożone na np. kredkę do ust.
 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins-aplikator
Efekt na ustach bezapelacyjnie jest piękny. To po prostu czysta tafla wody. W przeciwieństwie do Clarins Instant  Light Natural Lip Perfector, o którym pisałam TU efekt jest bardziej przejrzysty, mniej mleczy. Oba produkty uwielbiam, a różnica jest niewielka także jeśli lubicie Lip Perfectora to Olejek również Wam polecam.
 Clarins Instant Light Lip Comfort Oil -olejek-do-ust-clarins-swatch-na-ustach

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil- gdzie kupić ?

Olejki pokazały się rok temu na wiosnę w limitowanej edycji. Szybko zostały wykupione i nie można było ich dostać w perfumerii. Pojawiały się raz na jakiś czas w internecie, ale o wiele drożej niż kosztował oryginalnie. W lutym olejki pokazały się ponownie w douglasie w cenie promocyjne 55zł. Z tego co widziałam na stronie dostępny jest jeszcze
kolorek Honey, ale już w cenie normalnej 85zł i wydaje mi się, że ten odcień zostaje ofercie na stałe. Co tu dużo pisać ja je Wam gorąco polecam.A jak Wam podoba się efekt? Przesadzam z moją miłością?

Buziaki
PATA
Podziel się wpisem