Ulubione produkty i gadżety do włosów

Witajcie dziewczyny! Ostatnio jestem w strasznym niedoczasie. Post miał się pojawić w czwartek, ale w moim rodzinnym domu trwa remont, więc cały weekend spędziłam na sprzątaniu. Nim się obejrzałam mamy poniedziałek i to zimny, bardzo zimny poniedziałek, dlatego też siedzę opatulona kocem i biorę się za pisanie. Dziś chciałam Wam pokazać kilka produktów i gadżetów do włosów, które u mnie świetnie się spisują.
Ulubione produkty i gadżety do włosów garnier isana makadamia turbie twist

Jeśli chodzi o moje włosy to są długie, wysoko-porowate, a dodatkowo jeszcze rozjaśniane. Mam mnóstwo blond pasemek-refleksów jak zwał, tak zwał. Oczywiście rozsądniej byłoby przestać je farbować, ale lubię siebie w takich włosach i nic w tej kwestii narazie przynajmniej nie zmienię. 
Moje włosy od dawna myję metodą OMO i ta sprawdza się u mnie najlepiej. Zazwyczaj najpierw używam olejku. 
Olejek, który widzicie na zdjęciu pochodzi z firmy Alverde dostępnej w DMie. Mój egzemplarz to Haaröl Mandel Argan, czyli mieszanka olejku arganowego i migdałowego. Oczywiście nie trzeba kupować konkretnie tego, ale moje włosy tą mieszankę uwielbiają, czego nie mogę powiedzieć o olejku kokosowym, który na moich porowatych włosach spisuje się strasznie. Jak mi się skończy kupię te olejki osobno i będę sobie sama mieszać. Ważne, żeby znaleźć sobie swój idealny olejek do włosów, bo niestety z tym bywa różnie.
Ulubione produkty i gadżety do włosów garnier isana makadamia turbie twist
Gdy akurat włosów nie olejuje to wtedy do akcji wkracza Isana Effektiv-Kur Oil Care, w której również m.in. znajduje się moja ulubiona mieszanka olejku arganowego i migdałowego. Produkt kosztuje koło 5 zł, a spisuje się fantastycznie. Włosy są miękkie, nawilżone i mniej się puszą, a z racji, że są wysoko porowate mają do tego oczywiście straszną tendencje. Isane nakładam na suche włosy przed myciem i tak spisuje się u mnie najlepiej. Czasami wsmarowuje ją jeszcze w umyte i wysuszone końcówki, żeby je dodatkowo ujarzmić. Polecam każdemu. W szczególności suchym, rozjaśnianym włosom. Dodam tylko, że odżywka z tej serii cudów u mnie nie zdziałała za to ta  kuracja Intensiv-Kur jest super.
Ulubione produkty i gadżety do włosów garnier isana makadamia turbie twist
Na umyte włosy nakładam dosłownie na kilka minut odżywkę z Garniera z olejkiem z avokado i z masłem karite. Nie przesadzę jak napiszę, że to pewnie moje 15 opakowanie, ale używam jej już bardzo długo. Moje włosy uwielbiają tę odżywkę. Świetnie je nawilża i wygładza. Muszę używać jej dość dużo, bo moje włosy nie dość, że są długie to szybko ją „spijają”, ale efekt jest super.
Ulubione produkty i gadżety do włosów garnier isana makadamia turbie twist
Macadamia Healing Oil Spray to mgiełka której używam na już gotowe, umyte włosy. Healing Oil ułatwia rozczesywanie, delikatnie włosy wygładza i nabłyszcza. Ma bardzo specyficzny orientalny(?) zapach, który mi osobiście się podoba. Trzeba uważać ile jej użyjemy, żeby nie przedobrzyć. Od pewnego czasu produkt psikam w dłonie  i dopiero potem rozsmarowuje na włosach, bo dozownik jest dość mocny i zazwyczaj robi „plamy” w jednym miejscu włosów. Niemniej jednak u mnie jako serum wykańczające spisuję się bardzo dobrze.
Ulubione produkty i gadżety do włosów garnier isana makadamia turbie twist
Ostatnimi dwoma gadżetami które używam przy każdym myciu jest Tangle Teezer oraz Hair Towel firmy Turbie Twist. Jak widać na zdjęciach moja szczoteczka Tangle Teezer sporo przeszła. Ma już kilka lat i nadal dobrze mi służy. Żadna inna szczotka tak szybko i tak łatwo nie rozczesuje moich włosów. Nawet moja mała siostra, które nienawidzi się czesać bardzo ją lubi i pozwalać się rozczesywać tylko Tangle Tezzerem. Hair Towel z Turbie Twist również towarzyszy mi od kilku lat. Zakupiłam go w Tkmaxxie i od tego czasu cały czas używam. Mam 2 egzemplarze. Jest to nic innego jak turban do włosów i to świetnej jakości, bardzo wygodny, dobrze trzyma się na głowie i wykonany jest z mikrofibry, a to ułatwia mu „wypijanie” wody z naszych włosów. Bardzo przydatny gadżet, który polecam każdemu.
Chciałam Wam jeszcze napisać, że w przypadku moich włosów patrzenie na składy totalnie mija się z celem. Zazwyczaj uwielbiają wszelakie silikony, syfy i świństwa. Oczywiście nie jest to reguła, ale takie mają po prostu upodobania. 
Jestem ciekawa jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów? Pokrywają Wam się jakieś produkty czy używacie zupełnie innych perełek?
P.S. Przypomina o rozdaniu, które kończy się za kilka godzin KLIK
Podziel się wpisem