Ullubieńcy marca

2017-08-05T11:49:19+00:00 środa, 30 Marzec, 2016|
Już prawie mamy kwiecień, a co za tym idzie? Czas na ulubieńców marca. U mnie bardzo dużo ulubieńców pokrywa się z tymi z ostatnich kilku miesięcy, ale jest kilka takich produktów które koniecznie chce Wam pokazać. 

Zacznę od dwóch odgrzewanych kotletów, ale czasem trzeba się powtarzać. Pierwszym gagatkiem jest rozświetlacz z Smashboxa, o którym pisałam TU. Jest absolutnie cudowny. Co resztą możecie wyczytać w recenzji. Sporo kosztuje jak to na Smashboxa przystało, ale widać, że firma włożyła dużo pracy w to żeby jakoś tego rozświetlacza była idealna. Jest kremowy, pięknie wtapia się w skórę, długo utrzymuje i daję absolutnie fantastyczny efekt na twarzy. Używam go od 3 miesięcy prawie codziennie i nie wykluczam, że zakupię kolejne opakowanie. Tak jestem nudna.
Kolejnym odgrzewanym na blogu kotlecikiem jest Clarins Instant Light Lip Comfort Oil o którym pisałam TU. Mam 2 dostępne wersje tego olejku. Obie używam, ale przyznaje wersja Raspberry ciut bardziej podbiła moje serce, ale to tylko ze względu na zapach. Efekt jakie zostawiają obie wersje  jak i jakość jest taka sama. Jeśli uwielbiacie taką piękną tafle na ustach to jest to produkt dla Was. Tym bardziej jak jesteście przeciwniczkami (tak jak ja) wszelakich migoczący drobinek. Tutaj takich nie ma. A efekt jest cudowny. Widziałam, że Catrice wprowadziło coś podobnego. Macie ochotę na porównanie?
Kolejnym wybranym przeze mnie produktem jest maseczka do twarzy z Bani Agafii, która jest chyba produktem kontrowersyjnym. Jedni kochają tę rosyjskie maseczki, drudzy nie. Wiem też, że są często podrabiane i mają różne miejsca produkcji, ale co tam skoro u mnie działa to nie będę marudzić. Używa ich wręcz cała moja rodzina. Ja swoje kupuje w mojej „wiejskiej” drogerii i jestem bardzo zadowolona. Moja ulubiona jak do tej pory wersja to maseczka witaminowa. Nałożona na skórę twarzy daję uczucie rozgrzewania. Ładnie pachnie, a przede wszystkim dobrze nawilża i odżywia skórę. Jest też wydajna, a przy tym niewiele kosztuje. 
Ostatnim produktem będzie nowość z Catrice Velvet Brow Powder. Kiedy tylko zobaczyłam informację na facebookowej stronie Catrice, że wchodzi nowy produkt  to cały czas na niego czatowałam. Moje brwi bardzo lubią produkty tej firmy i byłam ciekawa jak to będzie z tym „pudrem”. Nie zawiodłam się. Uważam, że jest dużo lepszy niż puder z Maybelline, który nijak pasuję do mojej typowo słowiańskiej urody, bo ma pomarańczowe tony. Catrice kolorem trafił oczywiście super, a sam produkt, bardzo fajnie się trzyma. Używam go w duecie ze swoim starszym bratem czy też siostrą, czyli kredką do brwi również z Catrice i razem wyglądają super. Zresztą niedługo Wam pokaże efekt jaki dają te produkty. 
To by było na tyle. Jestem ciekawa czy znacie moich ulubieńców? Dajcie też znać czy ostatnio jakiś produkt podbił Wasze serce?
  • Nie znam ale ciekawe produkty 🙂 Puder catrice do brwi mnie ciekawi 🙂

  • Świetni ulubieńcy, jakoś jeszcze nic z tych kosmetyków nie trafiło w moje ręce 😉
    A kosmetyki z Bani Agafii kuszą mnie od dawna 😉
    ps.Mogę prosić o kliknięcia? Bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/pierwsze-zamowienie-z-cndirect.html
    Buziaki ;*

  • Jak najbardziej jestem za porównaniem olejku Catrice z tym z Clarins:).
    Velvet Brow Powder też zobaczyłabym w akcji;).
    PS. Nie sądziłam, że maseczki z Bani Agafii są podrabiane:/.

    • pewności oczywiście nie mam, ale czytałam już sporo artykułów o tym, że jest kilka wersji z "niepewnych źródeł", ale wydaje mi sie to dziwne, bo w sumie produkty te są stosunkowo tanie i po co je jeszcze podrabiać 🙂

  • Śliczne zdjęcia. Co do kosmetyków, to niestety żadnego z nich nie miałam okazji stosować.

  • O pudrze z catrice nie słyszałam ale kredki wiernie używam 🙂

  • Ola

    Ulubieńców Twoich niestety nie znam ;). Z nich, to najbardziej mnie ciekawi maseczka – mam na razie jedną od Agafii i całkiem nieźle się u mnie spisuje. 😉

    • do wyboru jest kilka wersji także jak nie robi krzywdy to można próbować 🙂

  • Mega podoba mi się ten rozświetlacz 🙂 tych rosyjskich maseczek nie stosowałam, nie ciągnie mnie do nich.

    • rozumiem tez taka czasem mam, że do niektórych kosmetyków totalnie mnie nie ciągnie, a rozświetlacz jest boski 😀

  • ciekawi mnie rozświetlacz

    • oj przyjemnie się nim mizia po twarzy i daje piękny efekt 🙂

  • Maseczka i rozświetlacz nas ciekawią 🙂 Ale nie znamy żadnego produktu tak naprawdę 🙂

    • maseczek jest sporo do wyboru, lubią uczulać, bo zawierają naturalne ekstrakty, ale jak przypasują to jest naprawdę dobrze, a rozświetlacz piękny 🙂

  • uwielbiam ten rozświetlacz ze Smashboxa <3 a olejek do ust to wiadomo od dawna 😉

    • Smashbox <3 no wiem, pamiętam jak widziałam u Ciebie olejki i potem do nich wzdychałam 😀

  • Olejek, Smashbox mmm *.*

  • Narobiłaś mi chęci na olejek z Clarins 🙂 Jak na złość ani jednego produktu nie znam 🙁

  • Ależ mam ochotę na ten olejek <3

  • Mam maseczkę od Bani Agafii ale z mięta (turkusową) i jestem z niej zadowolona bo fajnie odświeża skórę. Tą chciałam wypróbować ale trochę się boję 🙂

    • też ją mam i również bardzo lubię i myślę, że będzie jeszcze fajniejsza latem 🙂 a czemu sie boisz, bo rozgrzewa ?:)

  • nie znam żadnego kosmetyku, ale ciekawią mnie maseczki Agafii 🙂

    • zdarza im się uczulać, ale to już trzeba sprawdzić na sobie niestety 🙂

  • Uwielbiam olejek Clarins 🙂 Pisałam również o nim. Mam miodową wersje i jestem zachwycona 🙂 🙂 Zapraszam na nowy post 🙂

  • Mam puder do brwi i też jestem nim zachwycona:) Polecam też wosk do brwi z catrice, na codzień jak znalazł!:)

  • Ja niedawno kupiłam swoją pierwszą maseczkę rosyjską, dziegciową 🙂 tej jeszcze nie znam

  • Aż żałuje, że nie kupiłam tego olejku kiedy był w promocji ostatnio, chociaż nie wiem czy taka forma nabłyszczania się by u mnie sprawdziła. Trochę kojarzy mi się to z tymi olejkami, które były dostępne jako błyszczyki gdy byłam dzieciakiem z tym, że one się rozlewały po utach i twarzy 😛

    • w tych o rozlewaniu nie ma mowy hehe 😀 myślę, że za jakiś czas pewnie znowu będą w promocji 🙂

  • tez uwielbiam ta maseczke 🙂 az chcialoby sie ja zjesc ;D

  • Ja również bardzo lubię tą maseczkę Agafii 🙂

  • Nic z tych produktow nie mialam.

  • Skoro odgrzewane, to bardzo dobre. O olejku do ust słyszałam same dobre opinie 🙂

    • bo jest naprawdę super jak się lubi takie produkty to must have 😀

  • Żadnego z tych kosmetyków nie miałam. Rosyjskie maseczki lubię i kiedyś pewnie skuszę się na wersję witaminową. Zaciekawiłaś mnie tym Velvet Brow Powder!

    • będzie o nim za jakiś czas 🙂 chce go też porównać do pudru z Maybelline 🙂

  • Muszę wypróbować tego produktu Catrice 😉

  • nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale clarins mnie kusi 🙂

  • Nie znam nic z tych produktów, ale rozświetlacz mnie zainteresował 🙂

    • przepięknie wygląda na skórze 🙂 moja przyszła szwagierka również go ma i jest bardzo zadowolona, a ma skórę mieszaną, ja suchą 🙂

  • O tym produkcie z Catrice nie słyszałam. Tak mnie zaciekawiłaś, że aż wróciłam na pierwsze zdjęcie aby zerknąć dokładnie jak on wygląda. Jestem bardzo ciekawa jak się prezentuje. Również jestem ciekawa tych olejków do ust z Catrice – moja odp brzmi – tak chcemy porównanie ! 😉 Pozdrawiam

  • Na olejek Clarinsowy miałam ogromna ochotę i nie udało mi się go zdobyć w czasie promocji w D. niestety. Jeszcze kiedyś go dopadnę;) – a porównanie z Catrice może być bardzo ciekawe:)

    • postaram się w takim razie niedługo zrobić takie porównanie 🙂 a promocja na pewno za jakiś czas będzie znowu 🙂

  • Z tą maseczką spotkałam się na kanale Szusz i u niej wywoła ogromną alergię. W smashbox a muszę w końcu zainwestować.

    • widziałam właśnie, ale taki urok kosmetyków "naturalnych" bardzo często uczulają 🙂

  • Ej nie znam nic :p

  • uwielbiam maseczki Agafii, mają rewelacyjne składy i świetne działanie 🙂 Ostatnio coraz częściej goszczą u mnie rosyjskie kosmetyki 🙂

    • ja jak do tej pory miałam tylko kilka maseczek do twarzy, ale może za jakiś czas skuszę się na coś jeszcze 🙂

  • Same ładności wybrałaś! <3 Olejek do ust kocham! Mogłabym się nim myziać od stóp do głów! Szybko by się jednak wtedy wykończył biedak 😀

    • oj też bym się tak miziała, ale właśnie trochę za małe opakowanie 😀 mogliby jakieś takie cudo do ciała wymyślać 😀

    • Najlepiej by było w wiadrze 😀 hyhy

  • Bardzo kuszą mnie maseczki Bani, nie wiem czemu zawsze mi z nimi nie po drodze, ale w końcu muszę kupić 🙂

    • też tak mam z niektórymi kosmetykami 🙂 ciekawe jakby się u Ciebie sprawdziły te maseczki 🙂

  • bardzo chętnie zobaczę porównanie Catrice i Clarins, bo koszmarnie kusi mnie ten produkt :)) jeśli chodzi o maseczki Agafii, to akurat wersję witaminową też bardzo lubię. Posiadam jeszcze oczyszczającą, jest delikatna ale też ok 🙂

  • Nie znam tych produktów. Z Agafii bardzo lubię błękitną maseczkę oczyszczającą – petarda! 🙂

    • dobrze wiedzieć, chociaż moja skóra nie przepada za takimi oczyszczającymi maseczkami 😀

  • I ja lubię saszetkowe babuszki 😀

  • Ciekawe propozycje. Ja zastanawiałam się na olejkiem z Clarins, ale ostatecznie odpuściłam sobie zakupy.

    • rozumiem 😀 a ja strasznie marzyłam o tych olejkach, dlatego chwyciłam zaraz dwa 😀

  • Benefit ma podobny rozświetlacz i nie ukrywam, że bardzo mnie kusi 🙂 Co do olejku widziałam właśnie recenzje tego od Catrice. Ciekawe produkty, ale nie wiem czy dla mnie. Ja uwielbiam maseczki Agafii, a zwłaszcza dziegciową 😉

    • tej chyba jeszcze nie próbowałam, chociaż ja to bardziej po opakowaniach je pamiętam, ale zerknę dzięki 🙂 no i wiadomo nie dla każdego takie olejki 🙂

  • Kusi mnie ta maseczka witaminowa, bo mam teraz dziegciową-oczyszczającą i na mojej skórze sprawdza się super! 😀 O olejku do ust już pisałam i nadal na niego choruję 😛

    • hehe tak jak ja rok temu na niego chorowałam 😀 a oczyszczająca chyba nie dla mnie, bo moja suchą skóra nie lubi takich oczyszczających,a ta witaminowa fajnie nawilża jeśli Twoja skóra tego potrzebuje to polecam 🙂

  • Widziałam u Maxineczki te olejki z Catrice. Poza tym bardzo ciekawe produkty 🙂 Szczególnie ten rozświetlacz 🙂

    • rozświetlacz jest bomba, dostałam go w prezencie na gwiazdkę i od tego czasu jesteśmy nierozłączni 🙂

  • miałam już różne maski od Agafii ale do twarzy jeszcze nie 😉 Ps. korektor odebrałam we wtorek, dziękuję raz jeszcze!:*

  • Nie mogę się przekonać do tego olejku, za to wykopałam błyszczyk z Pat&śrub i dopiero w porównaniu go doceniłam 😛

  • Nie sądziłam, że te maseczki są podrabiane. A bardzo je lubię 🙂 Olejek Clarins zaczynam testować 🙂

  • nie jestem przekonana do tych rosyjskich maseczek, ale choć jedną powinnam naprawdę sprawdzić 😀

  • Wczoraj wróciłam z Polski, i niestety nie znalazłam w żadnej drogerii tego produktu do brwi Catrice. A sporo ich przejrzałam :/ myślałam też ze może trafię na rosyjskie maseczki, ale również bez powodzenia. Generalnie miałam wrażenie ze drogerie świecą pustkami albo wszystko blogerki wykupują 🙂

    • hmmm nie wiem nawet czy te maseczki można dostać stacjonarnie w jakiejś drogerii 🙂 zazwyczaj są dostępne w sklepach zielarskich 🙂 ale jak będziesz bardzo chciała to mogę dla Ciebie kupić co nieco 😀

  • Najbardziej zainteresowałaś mnie maseczką!
    Dyed Blonde

  • Nowość z Catrice jest intrygująca 🙂 mam kredkę do brwi z tej firmy i jest świetna. 🙂

  • olejek clarins chciałabym, chciała 🙂 czytałam o nim same dobre opinie

  • ciekawi ulubieńcy 😀

  • Jak tylko pojawi się jakaś okazja na olejek z Clarins na pewno pokuszę się o niego;)

FreshMail.pl