Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie oraz pytania do Was

Dzisiejszy post będzie tak właściwe dużą prośbą do Was o kilka porad. Jak wiecie z ostatniego posta zakupiłam zestaw startowy Semilac i rozpoczęłam moją przygodę z hybrydami. Idzie mi kiepsko. Ciągle się uczę i popełniam sporo błędów. O niektórych już wiem i chciałabym je tutaj wypisać, a nóż widelec komuś pomogę. Liczę też na Waszą pomocą, ponieważ jest sporo faktów/rzeczy które mnie zastanawiają. W grupie siła liczę więc na sporo Waszych sugestii, które będą pomocne nie tylko dla mnie, ale także dla innych. Zapraszam na wpis: „Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie”
Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie

Moje pierwsze hybrydy

Na zdjęciach przedstawiam Wam moje pazurki. Manicure który widzicie to mój absolutnie pierwszy jeśli chodzi o hybrydy. Do jego wykonania użyłam produktów z wspomnianego wcześniej zestawu startowego Semilac o którym pisałam TU. Jedynie lakier kolorowy nie jest z zestawu. Kupiłam go osobno i jest to odcień Heather Gray 058 również z Semilaca.
Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie
Na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że hybryda wygląda w porządku. W szczególności jej kolor, bo moim zdaniem jest piękny. Jeśli jednak przyjrzymy się dokładnie to widać, że coś jest nie tak.

Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie

1. Wiem, że paznokcie muszą być odpowiednio odtłuszczone oraz zmatowione. Do tego celu użyłam bloku polerskiego oraz Clenera, ale może warto o tym wspomnieć.
2. Niestety nie wiedziałam, że pod żadnym pozorem nie wolno zalać skórek. No i masz tu babo placek oczywiście to zrobiłam. Przez to pod lakier dostaje się nam powietrze, a hybryda schodzi jak marzenie, czyli nie tak jak powinno być, bo ona ma się trzymać i przylegać co najmniej 2/3 tygodnie.
3. Nie wiedziałam również, że warstwy powinny być bardzo cienkie, ale to oczywiście okazało się później. Teraz to wiem i wolę zdecydowanie dołożyć kolejną warstwę byleby wszystko było cieniutkie.
Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie
Jak się domyślać moja hybryda odeszła mi bardzo szybko, ale się nie poddaje.

Przemyślenia

Dlaczego firma Semilac nie dołączyła do zestawu startowego instrukcji jak wykonać odpowiedni manicure hybrydowy? Ja rozumiem, że można sobie wejść na bloga, bądź odpalić youtube, ale przeczytałam już tyle sprzecznych informacji, że nie wiem która jest prawdziwa.

Jak używać lampy?

Kiedyś należy używać jej przez 45 sekund, a kiedy przez 60sekund? Nie wiem czy robię to dobrze, ale w niektórych wpisach wyczytałam, ze dziewczyny trzymają każdą warstwę nawet 90 bądź 120 sekund, ale czy to jest potrzebne? Ponoć jasne lakiery trzyma się dłużej pod lampą, chociaż na stronie Semilaca opisane jest tylko kilka takich kolorów. Nie będę kłamać po prostu zgłupiałam.
Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie
Teraz na rękach mam moją drugą hybryd przy której strasznie się napracowałam próbując przestrzegać wszystkich wskazówek o jakich czytałam. Niestety po 5 dniach odprysły mi końcówki i ułamał mi się jeden paznokcie. Dlaczego? Nie wiem. Jestem trochę zdołowana, bo hybrydy od kosmetyczki ( również Semilac) trzymały się u mnie 3 tygodnie. Albo jestem głąbem albo coś źle robię. Na dodatek gdy naciskam lakier robią się na nim delikatne wgłębiania, które później się wchłaniają. Trochę jak taka guma. Będę Wam wdzięczna jeśli napiszecie jakieś sugestię, bo coś ewidentnie robię źle. Wydaje mi się, że warstwy są cienkie i nie to stanowi problem, ale jaki jest błąd. U mojej mamy robi się to samo, więc musi być jakaś podobna przyczyna.
Pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie
Wiem, że post jest trochę nietypowy, ale może dzięki Waszej podpowiedzi uda mi się ustalić co jest nie tak i przeczytają to również osoby poszukujące jakiejś odpowiedzi. Nie jest wstydem nie wiedzieć, tylko trzeba spróbować się dowiedzieć. Dlatego liczę na Was. Można by te sugestię zebrać również w jakiegoś osobnego posta „pierwsza hybryda- błędy, złe wykonanie” .
A teraz z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze.
P.S. Przepraszam również, że ostatnio mnie mało na blogach, ale niestety ostatnio zdarzyło się w moim życiu prywatnym kilka mało przyjemnych rzeczy. No cóż, życie.
P.S. 2 Chciałam tylko dodać, że oczywiście zanim kupiłam zestaw byłam kilka razy u kosmetyczki nie kupiłabym zestawu w ciemno. Jak widać jednak sprawne ręce profesjonalistki, a moje robią duża różnicę 😀
Odsyłam Was również do posta który powstał dzięki Waszym świetnym komentarzom 🙂
Jakich błędów nie popełniać przy manicure hybrydowym?
Podziel się wpisem