Znaleźć sens w bezsensie. Dzień dobry 2017 !

Dzień dobry po bardzo długiej przerwie. Nawet nie wiecie ile razy siadałam przy laptopie, odpalałam bloggera i próbowałam coś napisać. Nie chce robić z tego żadnej wielkiej historii, ale rok 2016 był rokiem dość emocjonalnym. Zdarzyła się rzecz najpiękniejsza, po 8 wspólnych latach powiedziałam Tak.

Jak to jednak bywa, oprócz momentów zdecydowanie pięknych czasem mamy do czynienia z tymi nieprzyjemnymi. Przez kilka takich momentów miałam „na chwilę” dość kosmetycznego świata, bo szczerze nie widziałam w nim już sensu. Zastanawiałam się na co komu te recenzje skoro obok nas tyle ludzi cierpi. Pewnie nie jestem pierwszą blogerką, którą dopadło takie myślenie tym bardziej, że blogosfera nie jest tylko usłana różami. Czas jednak zrobił swoje i tęsknie, a to znaczy, że jednak gdzieś w tym „bezsensie” jest sens. No i o to jestem.

Mamy rok 2017 i pomimo zakradającego się pesymizmu chce żeby ten rok był lepszy. Dlatego postanowiłam zabrać się do roboty i mam nadzieję, że jakaś mała część z Was się z tego powrotu ucieszy. Trzeba sprawiać sobie małe przyjemności nawet jak jest źle, a blog to moja przyjemność. Jedyne co chciałam dodać to to, że mam nadzieję, że ten Rok będzie dla Was najpiękniejszy i pełen kosmetycznych odkryć i perełek.

P.S. Przedstawiam oficjalnie nowego członka rodziny.

Podziel się wpisem
Dodane w kategorii Inne