Cień do powiek Provoke w płynie Liquid Eyeshadow

2017-08-15T22:33:39+00:00 poniedziałek, 13 Marzec, 2017|
Dzień dobry! Cień do powiek Provoke Liquid Eyeshadow No1 to bohater dzisiejszego posta. Jeśli szukacie prawdziwego cudeńka, które jest szybkie w użyciu, a daje piękny efekt to koniecznie przeczytajcie recenzję.
cień do powiek provoke- kosmetyki dr irena eris

Liquid Eyeshadow Provoke Dr Irena Eris

Kiedy dostałam go do testów byłam nastawiona do niego bardzo sceptycznie. Uwielbiam cienie w kremie, które można szybko nałożyć na powiekę, a później pięknie wyglądają i się super trzymają na moich tłustych powiekach. Po prostu preferuję pragmatyczne podejście i bardzo rzadko kiedy bawię się z nakładaniem ogromnej ilości cieni. Wolę jeden, dwa, których efekt mnie zadowoli. Moje obawy odnośnie Liquid Eyeshadow były takie, że cień przed roztarciem spłynie mi po powiece. Jak widać po moim entuzjastycznym wstępie coś takiego nie miało miejsca.

Cień do powiek Provoke

Liquid Eyeshadow od Dr Ireny Eris to mały cudak w pięknym, klasycznym, eleganckim opakowaniu do czego marka już nas przyzwyczaiła. Każda z nasz może poczuć się luksusowo i o to chodzi. Aplikator do nakładania cienia sprawdza się bardzo dobrze. Ja nakładam nim cień na ruchomą powiekę, a następnie pięknie rozcieram palcem lub pędzelkiem.
cień do powiek provoke- kosmetyki dr irena eris
cień do powiek provoke- kosmetyki dr irena eris
Formuła cienia do powiek Provoke mnie osobiście wprawiła w osłupienie. Wyobrażałam sobie, że będzie kremowa, bardziej gęsta i dlatego też mocno się zdziwiłam kiedy zobaczyłam piękny migoczący się płyn. Cień nałożony na powiekę daje taki miły efekt ochłodzenia. Przynajmniej mi się tak za każdym razem wydaje. Przez chwilę jest płynny tak żeby można było nim pracować, a potem pięknie zasycha. Efekt można spokojnie budować. Jeśli chodzi o trwałość to cień do powiek Provoke trzyma się na moich powiekach od nałożenia aż do zmycia. Serio. Zaznaczę tylko, że nie używam pod niego bazy także trwałość jest powalająca.
Mój odcień to No1 czyli przepiękny brąz. Cała gama kolorystyczna składa się z 3 cieni i to mój jedyny zarzut, że zdecydowanie mogłoby ich być więcej.
Wydaje mi się, że to będzie super produkt dla osób, które cenią sobie minimalizm. Chcą jeden świetny cień albo dla osób które jeszcze nie radzą sobie świetnie z cieniami, bo efekt jaki daje pojedynczy cień z Provoke jest cudowny. Pata jest zdecydowanie zakochana. Wszystkie miłośniczki błysku również będą zadowolone.
cień do powiek provoke- kosmetyki dr irena eris swatch
cień do powiek provoke- kosmetyki dr irena eris swatch
Na ustach mam pomadkę z Provoke Liquid matt Lip Tint 703 , która moim zdaniem świetnie komponuje się z swoim bratem.
Jestem bardzo ciekawa jak podoba Wam się cień w płynie Provoke ? Spotkałyście się kiedyś z taką formułą?
  • Marzą mi się te płynne cienie:)

    • no to niedługo na promocji będzie szał coś czuje 😀 czy Ewelina chce być grzeczna na promocji ?

      • A wiesz, w lutym Ewelina była grzeczna, a w marcu póki co capnęła tylko antyperspirant bo się skończył 😛 szału w Rossku nie planowałam, ale jeden cień nie zaszkodzi hihi

  • ładnie wygląda

  • Uwielbiam cienie w płynie z NYXa więc pewnie i te przypadłyby mi do gustu 🙂

    • o popatrz nie wiedziałam, że NYX ma cienie w płynie? dostępne jest sporo kolorów?

  • Czyli dobrze wyczułam hit! Ja samam mam go od piątku i muszę jutro go użyć:)

  • Czyli i Tobie się spodobały 🙂 ja mam jedynie zarzut do niego przy 3 warstwie – robi się z niego jakby druga skóra, ale przy jednej, dwóch cienie są piękne 🙂

    • przyznaję szczerzę, że tylu warstw nie nakładałam 🙂 zazwyczaj daje 2, ale spróbuje nałożyć 3 i zobaczę 🙂

      • Chociaż być może jest to spowodowane moja nieumiejętnościa pracy z płynnymi cieniami 😊

  • Ależ one piękne są- i na powiekach i samo opakowanie 🙂

    • no nie ? 😀 wszystko pięknie i elegancko się błyszczy 🙂

  • Kolor jest przepiękny. Chętnie bym po niego sięgała 🙂

  • ślicznie wyglądasz, kolor jak dla Ciebie stworzony, a i usta również zasługują na uwagę, jednym słowem – przepiękny makijaż i Ty 🙂

  • Pięknie wyglądasz i w tej pomadce i cieniu 😀 Ja też mam obawy przed tym, że te płynne, o kremowej konsystencji będą szybko spływać z moich tłustych, dodatkowo opadających powiek, ale chyba nie powinnam się tak martwić :p Pewnie go nie kupię, bo bardzo rzadko używam cieni, natomiast nad pomadka mocno się zastanawiam 😀

    • pomadka jest godna 😀 tylko niech zrobią więcej kolorów 😛

      • Jestem jak najbardziej za 😀 Do kompletu niech i cienie dorobią, bo ich gama też nie jest zbyt szeroka 😀

  • ale jesteś śliczna! cudowne odcienie dla Ciebie;)

  • Jeeej, jaka piękna,urocza, miła buzia <3 moim zdaniem zarówno cień jak i pomadka prezentują się na Tobie świetnie! Buziaki!

    • o kurcze dziękuje 🙂 tyle komplementów, że aż się czerwienie 😀

  • Oglądałam go w rossmannie i chętnie bym go przetestowała bo wpadł mi w oko 😉

  • Maddie Ann

    Cień wygląda cudnie. Nigdy bym nie zwróciła na niego uwagi, bo to cień w kremie, których nigdy nie lubiłam, bo zbierały się w załamaniu i w zasadzie w każdej malutkiej zmarszczce.

    • niestety niektóre mają taką tendencje, ale tutaj czegoś takiego u mnie nie zauważyłam 🙂

  • Fakt, że cień nadaje się również dla tych mniej umiejętnych skradł mi serce 😀 Ale wolałabym coś mniej migotliwego. Sam koncept jest super, chyba rzeczywiście powinnam poszukać czegoś w tej konsystencji 🙂

    • hmm mniej migotliwego mówisz 😀 tak się zastanawiam co by Ci polecić, ale u mnie wszystko się błyszczy 😛

  • Hmmmmm… co by to powiedzieć, żeby zabrzmiało mądrze zwłaszcza, że człowiek nie ma zielonego pojęcia o co kaman??? 😉 Nie no… ładne to jest! 🙂

  • Claudia Pudernik

    Ale Ty jesteś sympatyczna z buzi 🙂 aż miło się patrzy! Cień ładny, ale szminka- cudowny kolor!

    • bardzo dziękuje 😀 tyle komplementów, że wyglądam jak buraczek przed monitorem 🙂 a szminka rzeczywiście ma super ożywiający kolor 🙂

  • Bardzo ciekawy produkt, natomiast firma zupełnie mi nie znana. Piekny kolorek, świetnie prezentuje się na ustach 🙂
    Obserwuje Kochana :*

  • Wow, super, że cień zastyga i trzyma się aż do zmycia, bo zazwyczaj tego typu cienie są słabe. A tu proszę, takie zaskoczenie! Super! Kolorek ma ładny i fajnie podkreśla oko. Ach i pomadka też mi się spodobała, świetny odcień! <3

  • Nie jestem fanką takiej formuły, nie przekonuje mnie to. 🙂

  • Post ciekawy, aczkolwiek tak jak Enestelia również nie przepadam za cieniami w płynie, wolę tradycyjną formę 😉 pozdrowionka

  • Piękne opakowanie i bardzo ładny kolorek 🙂 Wyglądasz zachwycająco!

  • A mnie bardziej zainteresowała pomadka, której kolor jest po prostu śliczny i bardzo do ciebie pasuje 🙂 Co do cienia to jestem go bardzo ciekawa, bo chyba jeszcze nie miałam tego typu kosmetyku w tej formie.

    • też byłam strasznie ciekawa, bo nigdy nie zdarzyło mi się czegoś takiego używać 🙂 ale dziewczyny pisały, że NYX ma coś podobnego w swojej ofercie 🙂

  • Kasia Spałek

    Wow wygląda super! Choć wydaje mi się, że wygląda troszkę inaczej w tubce niż na oku. Mimo tego jest ekstra!

  • Wyglądasz bosko Patku! <3
    Cień piękny. Lubię bardzo takie szybkie rozwiązania i uniwersalne odcienie 🙂

  • Piękny odcień 😀

  • Ładny odcień i podoba mi się taka formuła! 🙂 Idealny cień na co dzień, można szybko wykonać makijaż. 😉

  • Cieni w płynie Provoke nie miałam okazji używać, jedynie te prasowane 😉

  • Nie przepadam za tą formą makijażu oczu, ale efekt jest delikatny i bardzo ładny 😉

    • a jaki najbardziej lubisz ?:)

      • Takie najzwyklejsze cienie – nie wiem, czy mają jakąś specjalną nazwę;)

  • Każdy element Twojego makijażu bardzo mi się podoba:).
    Jakim tuszem uzyskałaś taki ładny efekt na rzęsach?
    Nie miałam chyba jeszcze takiego cienia w płynie, ale jako miłośniczka
    błyszczącego efektu jestem zdecydowanie na tak:).

  • Piękny kolor 😉

  • Nie przepadam za taką formułą cieni, odnoszę wrażenie, że szybciej mogą się popsuć 🙂 Wolę tradycyjne cienie, które nakłada się pędzelkiem 🙂 Kolorek bardzo ładny, w moim guście, pomadka też pięknie się prezentuje. Ale ładnemu to we wszystkim ładnie 🙂

  • Jako pojedynczy produkt na dzień, nie przemawia do mnie. Myślę jednak, że miałby szansę sprawdzić się jako dodatek do wieczorowego makijażu. Chętnie wypróbuję, przy najbliższej okazji.

FreshMail.pl