Obudź wiosnę, czyli idealny poranek blogera | Wiosennik

Dzień dobry! Dziś jest wyjątkowy dzień. Zaczynam razem z dziewczynami niedzielno-kwietniową serie #wiosennik. A
oprócz tego Beautypediapatt ma swoje 2 urodziny. Tyle słowem wstępu. Zapraszam Was na mój idealny poranek. Jak typowa blogerka oczywiście mam swoje przyzwyczajenia i po dwóch latach, w ten piękny deszczowy dzień chce się Wam przyznać jaka jestem.
idealny poranek- obudź wiosne poranek blogera

Idealny poranek blogera

Kto nie lubi kwiatów? Pata uwielbia kwiaty. Dlatego na każdym zdjęciu mam kwiaty. Jak się obudzę to oczywiście kwiaty już dawno leżą na moim łóżku. Typowo wiosennie prawda? Nie śpię też w dziwnych zwierzęcych skarpetkach. O nie! Nigdy w życiu nawet bym o tym nie pomyślała. Jak na tą porę roku przystało wyciągam z szafki moje szpilki. Piękne, wygodne, a jak wychodzą na zdjęciach na instagrama.
Myślicie sobie, że Pata z rana wygląda jakoś mizernie. Oczywiście, że nie. Jestem zawsze zwarta i gotowa do zdjęć i zawsze pamiętam o wspomnianych wcześniej kwiatach. Bez nich nie ma zdjęć. A bez zdjęć nie ma Paty.
idealny poranek- kot brytyjski
idealny poranek- kot brytyjski
W szpilkach śpię, ale outfit ubieram dopiero potem. Żeby się czasem nie pogniótł. Wiosną nie mam ochoty na
jakieś podarte byle jakie jeansy. Do moich pięknych kobaltowych szpilek dobieram pasujące ubrania. Suknia, biżuteria, torebka. Tak przygotowana mogę sprzątać w mieszkaniu i układać kwiatki do zdjęć. Zawsze myślę o tym, że trzeba się prezentować. A Beutypediapatt wymaga czegoś więcej. Trzeba być zwartą i gotową. Jak na przykładną blogerkę przystało.
A, że wiosna jest zawsze piękna, mało pada, chmury rzadko kiedy się pojawiają to światło do zdjęć jest bez zarzutu. Mogę spokojnie w mojej sukience, szpilkach z kwiatkami pod pachą robić dobrze oświetlone fotograficzne arcydzieła. I wiecie co? Pata nie potrzebuję poradników jak robić lepsze zdjęcia. Bo dzięki spaniu w szpilkach, pięknej pogodzie i kwiatkom arcydzieła robią się same.
idealny poranek- sukienka i szpilki
idealny poranek- ubrania
Niestety nie mogę spać w makijażu chociaż bardzo bym chciała, ale nie jest to dobrze widziane w blogerskim świecie.
A, że wiosną świeci słońce to widać każdą niedoskonałość na mej buzi. Muszę się malować i nakładać dużo filtru. Myślicie, że robię to w nieładzie? Nigdy w życiu. Pata ma przygotowany każdy kosmetyk. Powinniście wiedzieć dlaczego. Wiadomo, że muszę im cyknąć zdjęcie, nie zapominając o towarzystwie kwiatów tak żeby zyskać jak najwięcej polubień. Pędzle też mam zawsze czyste i takie idealne poranki lubię. Żaden zwierz nie przeszkadza i można spokojnie blogować.
idealny poranek- piękna toaletka
idealny poranek - kot na toaletce- komsetyki-kot
Mam nadzieję, że docenicie takiego wiosennego ptaka jak Pata. I nutka mojej wrodzonej zgryźliwości się Wam
spodoba.
Zapraszam Was również do
dziewczyn, które przygotowały dla Was swoje wiosenne pozycję i są dużo
fajniejsze niż „idealna” Pata:

 

P.S. Z racji, że dziś moje święto
to zapraszam Was na ostatnie godziny rozdania.

 

Podziel się wpisem