Twinkle Pop Marc Jacobs cień do powiek w sztyfcie

2017-08-31T11:49:20+00:00 piątek, 14 Kwiecień, 2017|

Dzień dobry! Nadszedł czas żeby pokazać Wam moje cukiereczki Twinkle Pop od Marca Jacobsa, które na pewno znajdą fanki wśród srok lubiących błysk za jednym pociągnięciem, czyli leniuchów, ale też dla tych które lubią dokładać błysk do pięknie zrobionego oka aby zwieńczyć całość, czyli tych bardziej pracowitych.

Marc jacobs cień do powiek w sztyfcie

Marc Jacobs cienie do powiek w sztyfcie

bo o nich mowa. To cienie w sztyfcie o zabawnej nazwie Twinkle Pop. Jak widać po opakowaniach nie jest to przenośnia. Marc zapakował swoje cienie w piękne srebrno czarne opakowania w kształcie kredki. Tylko rysik zdradza kolor jaki kryje się w środku. Patka lubi czerń i srebro więc domyślacie się, że opakowania zaraz mnie kupiły.

marc jacobs cień do powiek w sztyfcie

A jak sprawdziły się środek? Zacznę od tego, że jestem leniem. Lubię używać cieni do oczu, ale takich szybkich. Jedno, dwa pociągnięcia, rozblędowanie pędzelkiem i już jest efekt. Dlatego też jestem fanką tańszego cienia w płynie z Provoke Liquid Eyeshadow, który nie dość, że jest szybki w użyciu to jeszcze daje cudny efekt. O nim możecie już poczytać, dlatego chciałabym Wam dziś pokazać produkty które są tak samo fajne.

Marc Jacobs cień do powiek w sztyfcie- kolory

Posiadam dwa odcienie Marc Jacobas Twinkle Pop Au Revoir, który jest takim zszarzałym brązem oraz Honey Bunny, który jest pięknym jasnym różem. Wszystkie te cienie cechują się tym, że nie są matowe tylko dają błysk. Sroki to coś dla Was. Błysk jest wielowymiarowy. Nie przypomina on kuli dyskotekowej tylko ładnie odbija światło. Cień wysuwa się, nie trzeba go ostrzyć jak w przypadku tradycyjnej kredki, bo to by było fatalne.

Marc jacobs cień do powiek w sztyfcie twinkle pop

Podczas nakładania cienia w sztyfcie odczuwalny jest chłód, który jest bardzo przyjemny w szczególności rano. Bardzo fajnie się blenduje, rozciera na naszej powiece. Fajne jest to, że może on być zarówno dodatkiem jak i sam grać główną rolę. Odcień Au Revoir często noszę solo, bo pięknie podkreśla moje brązowe oczy. W przypadku Honey Bunny używam go jako dodatek do cienia z Astora o czym pisałam Wam już w moim dziennym makijażu. Solo jest dla mnie zbyt różowy i zbyt mocno się błyszczy i wtedy czuje się jak lalka barbie czego nie lubię, ale w połączeniu z matową kredką z Astora w odcieniu Nude Chic wygląda cudownie. Dodam jeszcze, że nie nakładam pod nie żadnej bazy a trzymają się na powiece calutki dzień. Moje powieki są dość trudne, więc jak coś się trzyma to jest dobrze.

Cienia Marc Jacobs do powiek w sztyfcie jest 6g, ja używam ich bardzo często i jeszcze końca nie widać, a zużyć je trzeba w ciągu 6 miesięcy, co raczej mi się nie uda. Ja jestem nimi totalnie zachwycona. Nie potrzeba mi całej paletki, bo tych używam od święta, a pięknie dobrane pojedyncze cienie dają naprawdę cudowny efekt. Zresztą same zobaczcie…

Marc jacobs cień do powiek w sztyfcie

 

Marc jacobs cień do powiek w sztyfcie
Marc jacobs cień do powiek w sztyfcie
Jestem bardzo ciekawa jak podobają Wam się te cienie w sztyfcie i czy ich używałyście? Ja uważam, że są fantastyczne i warto kupić sobie jakiś fajny kolorek jeśli woli się mieć jeden konkretny kolor. Jeśli nie jesteście przekonane to może spróbujcie wspomnianego cienia w płynie od Provoke, który jest dużo tańszy, a daje równie powalający efekt.
  • Śliczne, ale wciąż żal mi tylu pieniążków :/

  • Ten zszarzały brąz to mój kolor 🙂

  • Herkules to najbardziej fotogeniczny kot blogosfery 🙂 Właśnie zastanawiamy się z siostrą czy on sam tak pozuje czy może w zamian za jakieś smakołyki ? 😉
    Pozdrawiam :*

    • Czasami sam się położy, czasem trochę do niego gadam, ale często też macham mu zabawkami albo sznurkami 🙂

  • Powiem szczerze, że koteł bije na łeb te cienie w kredce 😀 Przejął post jak nic haha 😀 A co do cieni to ani Provoke ani Marca nie miałam 🙂

  • Tez lubie zarowno blysk jak i szybki makijaz. Musze sie im przyjrzec

  • Nie uzywalam cieni od Marca, ale rowniez olecam Ci cien w kredce z Sisley, bardzo dobrze sie trzyma. Choc przyznaje nie jest tak piekna jak te. Oczywiscie wpisuje na liste chciejstw i po Swietach lece po nie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Wyglądają pięknie, ale mówiąc szczerze to nie mój typ cieni- wolę zwykłe 🙂

  • Wow! Opakowanie jest przecudowne! Po tym poście od razu chciałabym takie mieć w swojej kosmetyczce 🙂

  • Ja mam chyba jego mini kredkę czarną i musze stwierdzić że kolor ma wypas więc podejrzewam, że z tymi jest tak samo ;D

  • Wieczorami bym nosiła takie kolorki!

  • Oba kolory są piękne i świetnie że sobą współgrają 🙂

  • Mru

    prześliczne kolory 🙂 jeszcze nie miałam nigdy cieni w kredce 🙂

  • Wyglądają cudnie jak Ty i Herciu :P.

  • Przepiękne odcienie! Uwielbiam takie błyskotki, choć jako srokę, bardziej ciągnie mnie do Honey Bunny.. 😀 Sama nie miałam okazji używać niczego z MJ, ale opakowania w kształcie kredek są genialne! Kot Herkules to prawdziwa gwiazda ♥

  • Wypróbuję kiedyś te kredki m.in. ze względu na świetną trwałość:).
    Honey Bunny to jest odcień dla mnie;). Lubię różowe makijaże, bo mają siłę odmładzania;).
    Zdjęcie z kotem jest genialne <3.
    Wesołych Świąt! 🙂

  • Ładne kolorki. Cieni jeszcze nie używałam, ale kredki mają fantastyczne i długotrwałe.

  • Miałam na nie ochotę i widzę, że zrobiłam błąd nie kupując ich 🙁

  • Uwielbiam je:)

    Radosnych świąt:)

  • Korcą mnie, kiedyś je sprawdzałam, ale chyba muszę znowu to zrobić 😜

  • Pięknie wyglądają na powiece, chociaż bardziej podoba mi się chyba ten jaśniejszy cień 😀 Ich opakowanie jest bardzo pomysłowe i świetnie prezentują się na zdjęciach 😀 Lubię takie trwałe kosmetyki, które są łatwe w użyciu 😀 Herki jak zwykle przejął zdjęcia 😀

  • Świetna kolorystyka 🙂 bardzo lubię kredki MJ 🙂

  • Nigdy nie miałam takich cieni ale warto chyba spróbować 🙂

  • Cienie z provoke mam, i są bardzo fajne. Chociaż bałam się na początku ze nie będą się ładnie rozcierac, i zbierać w załamaniu, ale na szczęście nic takiego się nie działo. Ale te z Marca wyglądają jeszcze bardziej kusząco, zaraz sobie sprawdzę cenę, pewnie zejde na zawał ale zanim to się stanie pewnie klikne kup teraz 😂😂

  • Słyszałam same pozytywy o kredkach MJ, może kiedyś się skusze 😉

  • Ale ładne! Nie miałam jeszcze cieni w takiej formie 🙂

  • u lala bardzo ladny daja efekt na powiece!

  • Nie lubię takiej formy cieni, wolę te prasowane mimo, że wymagają więcej pracy 😉

  • Ładne kolorki takie delikatne 🙂

FreshMail.pl