Wiosennik | Powiew Wiosny, czyli ulubiony zapach na wiosnę

2017-04-16T17:48:00+00:00 niedziela, 16 Kwiecień, 2017|
Dzień dobry! Dzisiaj mamy niedziele, a co za tym idzie nowy post z serii wiosennik. Tym razem będzie pachnąco. Czym dla Was pachnie wiosna? Świeżo skoszoną trawą i kwiatami? A może Wasz zmysł węchu nie skupia się na takich rzeczach i wiosna kojarzy Wam się z perfumami?
perfumy michael kors wonderlust

Michael Kors Wonderlust mój zapach na wiosnę

Będę szczera. Nie jestem i nigdy nie będę człowiekiem, który mocno zwraca uwagę na zapachy. Oczywiście nie lubię jak coś brzydko pachnie, ale nie o to tu chodzi. Po prostu niektórzy wszystko najpierw odbierają tym właśnie zmysłem, ja jestem zdecydowanie wzrokowcem. Najpierw wygląd potem zapach. Nie potrafię zazwyczaj nawet dobrze go opisać. Mogę jedynie stwierdzić czy mi się podoba czy nie.
Podoba mi się zapach świeżo skoszonej trawy i kwiatów, ale piękny zapach na sobie to jednak też jest coś. A czym pachnę wiosną ?
Zdecydowałam się na zapach od Michaela Korsa. Do tej pory nie zwracałam uwagi na perfumy od niego. Totalnie do mnie nie trafiały, ale Michael Kors Wonderlust podbił patkowe serce.
perfumy michael kors wonderlust
Musicie wiedzieć, że lubię ciężkie i słodkie zapachy takie jak Alien. Nie pogardzę też Si od Giorgio Armani oraz Floverbomb od Vicktor&Rolf. Czyli jak widać klimaty bardzo słodkie i dość ciężkie w szczególności Alien. Wonderlust tak nie odbieram, ale powiedzcie mi jeśli się mylę?
Nuta głowy: mleko migdałowe, bergamotka, różowy pieprz.
Nuta serca: goździk (kwiat), heliotrop.
Nuta bazy: benzoes, drzewo sandałowe.
Czytając o nim opinie natknęłam się na wiele takich, gdzie dziewczyny głównie opisywało go jak zapach kwiatowo- owocowy. Jak dla Patki najbardziej wyczuwalne jest mleko migdałowe. Mleko migdałowe, które łączy się z nutami kwiatowymi. Jest świeżo, jest subtelnie, ale na pewno nie jest typowo kwiatowo. Do tego drzewo sandałowe, pieprz, bergamotka i wydawać by się mogło, że zapach będzie ciężki, ale wszystko pięknie się łączy w subtelną całość. W każdym razie wydaje mi się, że nikogo nie zabijam „zapachem”.
Oczywiście zapraszam Was równie gorąco do poczytania propozycji dziewczyn tym bardziej, że perfum do wyboru jest naprawdę sporo:
perfumy michael kors wonderlust
Koniec końców uwielbiam się psikać perfumami Wonderlust. Sprawia, że czuję się kobieco, elegancko i myślę o wakacjach. Nie wiem skąd to skojarzenia, ale nawet gdy teraz wącham butelkę to właśnie pierwsze do głowy przychodzą mi wakacje. Nie potrafię tworzyć o nich pięknych historii, dlatego bardzo gorąco zachęcam Was do powąchania ich w perfumerii.
U mnie wiosna pachnie Wonderlust a u Was ?

FreshMail.pl