Żel micelarny Garnier 3w1 do skóry wrażliwej moja opinia

2017-07-28T14:22:03+00:00 poniedziałek, 3 Kwiecień, 2017|
Dzień dobry! Dziś post będzie o nowości z Garniera czyli żelu micelarnym 3w1 dla skóry wrażliwej. Jak tylko zobaczyłam, że wypuścili nowego brata mojego ukochanego różowego płynu micelarnego z Garniera od razu wiedziałam, że muszę go spróbować. Jak na tym wyszłam?
żel micelarny garnier do skóry wrażliwej

Wiecie każdy czasem kupi produkt i niedokładnie przemyśli czy na pewno ten kosmetyk do nas pasuje i wtedy można się winić. Zakup żelu micelarnego z Garniera dla skóry wrażliwej przemyślałam dokładnie. Co prawda w oczyszczaniu skóry jestem wierna olejkom m.in. olejkowu do demakijażu Resibo, ale jestem ogromną fanką wspomnianego płynu micelarnego z Garniera, który jak dla mnie jest odpowiednikiem płynu z Biodermy. Nie o nim chce pisać, ale chciałabym Wam podkreślić, że byłam pewna, że jak płyn jest taki super to żel też będzie. Nic bardziej mylnego…
Żel micelarny do skóry wrażliwej z Garnier 3w1 ma:
-Usuwać makijaż
-Oczyszczać
-Koić
Oprócz tego ma być delikatny i bezzapachowy.
Z tym, że nie pachnie się zgodzę. Reszta powiedziałabym bardzo delikatnie szwankuje.
Nie mogę i nie chcę zjechać go od góry do dołu, bo rzeczywiście przyjemnie myje się nim twarz i nawet daję radę z jej myciem. Zanim go użyje zawsze ściągam pierwszą grubszą warstwę płynem micelarnym, a wtedy „resztki” zmywam żelem. Ściąga wszystko i pewnie spytacie się czego się czepiam? A no tego, że jest to produkt do skóry wrażliwej, który ma mieć delikatną formułę i ja się pytam czy moja skóra jest zbyt delikatna czy ktoś inny się tu pomylił. Skóra po oczyszczeniu na pewno nie jest ukojona. Jest za to maksymalnie ściągnięta i sucha, a do tego czasem podrażniona. Praktycznie zaraz muszę nałożyć całą moją pielęgnację, bo inaczej nie jestem w stanie wytrzymać tego uczucia ściągnięcia. Nie chce mi się nawet chwalić wygodnego opakowania przez które widzimy ile produktu zużyłyśmy, ani pompki, bo moim zdaniem produkt nie jest dobry.
żel micelarny Garnier
Dużo produktów ściąga makijaż, ale właśnie chodzi o to, żeby to były produkty mało inwazyjne, które są delikatne i nie ściągają nam całej warstwy ochronnej z skóry, ani nie powodują jej wysuszenia. Zmywanie, a zmywanie delikatne to dwie sprawy. Szczególnie sporo młodszych osób używa zbyt mocnych specyfików dla potrzeb swojej skóry i wtedy ona jest wysuszona, albo wyskakuję niespodzianki. Jak dla mnie żel micelarny z Garniera na pewno nie nadaje się dla osób z suchą i wrażliwą skórą.
Skład:
Aqua/Water, Glycerin, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl
Palmate, Coco-Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Polysorbate 20, PEG-7
Glyceryl Cocoate, Citric Acid, Cocamide Mea, PEG-55 Propylene Glycol
Oleate, Polyquaternium-11, PPG-5-Ceteth-20, Propylene Glycol, Sodium
Benzoate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Vitis Vinifera Fruit
Water/Grape Fruit Water (B189875/1)
żel micelarny garnier do skóry wrażliwej

 

Jak widać różowy żel micelarny z Garniera totalnie się u mnie nie sprawdził. Szczerze go Wam nie polecam, ale i tak jestem ciekawa czy może już go używałyście i czy macie podobną bądź inną opinię niż ja?

 

  • Szkoda, że się nie sprawdził 🙁 Ja różowego micela też uwielbiam, ale w takim wypadku z moją suchą cerą po żel nie sięgnę.

  • Oj, smuteczek. Myślałam, że będzie spoczko!

  • Płyn micelarny też mam i lubię 🙂 Oh też niecierpię tego uczucia ściągnięcia skóry po niektórych żelach

  • MangoMania

    Nie mam o nim zdania bo go nie poznałam.

  • A byłam przekonana że będzie równie dobry jak płyn micelarny 😉

  • Widziałam go ostatnio w Rossmannie i się zastanawiałam czy jest dobry, bo różowego micelka kocham 😀 Szkoda, że się nie sprawdził

  • Nie miałam jeszcze żadnego z nich, ale już wiem: płyn tak, żel nie. Wydaje się, że ta sama marka, ta sama linia a tak bardzo różne kosmetyki…

  • Nie mam wrażliwej skóry, ani suchej może dlatego on mi się świetnie pisuje ale spróbuj micela z Vianka nawilżającego dla mnie zdecydowanie wygrywa. Jedyny minus jest mało wydajny :P.

  • nigdy nie używałam, muszę nadrobić 🙂

  • Biszkopcik86

    Brat, a jednak obcy… szkoda, że się nie popisał, bo micela uwielbiam

  • Myślałam, że będzie działał podobnie do swojego skutecznego brata 🙂

  • naczytane.blogspot.com

    Używałam kiedyś i niestety szału nie było 🙂

  • Magdalena Musińska

    potwierdzam, bubel jakich mało. oczy szczypią, nie daje rady zmyć makijażu oczu, a cera niemiłosiernie ściągnięta

  • Luna

    Nie miałam tego produktu, ale raczej czytałam o nim pozytywne opinie.

  • Mam go i również mam średnie odczucie po pierwszym użyciu – czekam w sumie aż zużyje żel clinique żeby się za niego wziać

  • Żelu nie znam. Miałam tylko płyn w zielonej butelce i był przyjemny 🙂

  • Początkowo miałam na niego ogromną ochotę (bo uwielbiam różowego micela), a potem poszłam do pierwszego lepszego hipermarketu i zobaczyłam skład – SLES (pomijam całą resztę)! No i już przestałam mieć na niego chęć. A po Twojej recenzji tylko się utwierdziłam w przekonaniu, że zdecydowanie nie warto po niego sięgać.

  • Znam tylko płyn micelarny 😉 Żelu nie znam 😉

  • Micelka nie lubiłam tego tez bym nie polubiła zwłaszcza ze mam suchą i wrażliwą skórę 😊 a co do olejku do demakijażu musze spróbować ten nowy z Vianka Karolina Horsi pisała o nim pozytywnie i wypada cenowo lepiej niż ten z Resibo 😊

  • Znam tylko płyn micelarny, lubiłam.. ciekawi mnie też żel, ale chyba skusiłabym się na zieloną wersję.

    • nie wiem jaki masz rodzaj skóry, zielony chyba jest do mieszanej 🙂 tego różowego na pewno nie polecam sucharkom 🙂

  • Ajć, brzydal z niego! :/ Ten bez pompki dużo lepszy, prawda?! 🙂

  • Ja bardzo lubię płyn micelarny z Garniera, żelu nie miałam i chyba nie będę próbować 🙂

  • Muszę przyznać, że i ja nie lubię tego płynu, ponieważ moja skóra była po nim zaczerwieniona i strasznie piekły mnie po nim oczy.

  • zelu nie uzywalam, ale plyn micelarny oczywiscie znam i chwale sobie 🙂

  • Anna Pasadyn

    Dobrze wiedzieć, że do cery suchej się nie nadaje w moim przypadku odpada, ale mam płyn micelarny i jestem z niego bardzo zadowolona 🙂

  • Turkusoowa

    U mnie się sprawdza ! używam go teraz i ja dla mnie jest świetny 🙂 Tyle że ja mam cerę wieszaną….więc tłustego czoła i brody nie podrażnia,ale policzki mam raczej suche i tutaj też płyn nie robi im szkody 🙂

  • justitia

    ja na razie uzywam wersji zielonej i bardzo lubię 🙂 swietnie się sprawdza!

  • Mam zielony i też mnie nie zachwycił, choć nie podrażnił.

  • Po takiej recenzji wiem, że produkt jest nie dla mnie. Nie cierpię ściągnięcia skóry po demakijażu, dlatego ostatnio przerzuciłam się na olejki, które świetnie niwelują ten nieprzyjemny efekt. Za to micel marki uwielbiam 🙂

  • Niby składu strasznego nie ma, bo silny detergent jest gdzieś dalej, za delikatną substancją myjącą i gliceryną, a jednak podrażnia… Mnie jakoś nie ciekawi, mam wrażenie, że wysuszałby moją skórę i powodował nadmierne powstawanie sebum, a z tym przecież walczę. Na żele postawię inne, ale przy ich różowym micelu zostanę 🙂

  • Będąc w Rossmannie złapałam się na tym, że żel od razu dobrze mi się skojarzył. To wina bliźniaczego wyglądu do powszechnie lubianego płynu micelarnego, którego z resztą sama używam i lubię. Chwyt marketingowy genialny, bo działa na skojarzenia i myślę, że większość osób się na to złapie. Sęk w tym, że miałam już kiedyś żele z Garniera i wszystkie albo wysuszały moją skórę albo ją podrażniały. Więc kiedy rozum doszedł do głosu, to mocno zwątpiłam w ten produkt i poszłam dalej. Twoja recenzja tylko uzmysłowiłam mi, że dobrze zrobiłam 🙂 :-*

  • ja lubię li te ich micele. żele mnie wysuszają tego typu…

  • Ja nie przepadam za formą żelu… Przy mojej bardzo suchej skórze jest to ryzykowne 😀 Za to różowego micela mam i bardzo lubię 🙂

  • Brzydalek słowem 😀

  • bastamb

    Nie miałam twego żelu ale jak piszesz, żadna to strata… pozdrawiam…

  • Toksyczna Kosmetyczka

    Ja unikam Garniera ze względu na kiepskie skład jego kosmetyków.

  • Płyn micelarny kocham miłością wieczną i nie wyobrażam sobie, aby mogło go u mnie zabraknąć. Natomiast żel początkowo mnie ciekawił, ale później zaczęło się pojawiać o nim trochę negatywnych opinii i odpuściłam.

  • Nie miałyśmy 🙂 Służy nam physiogel i przy nim zostaniemy 😉

  • Nie znam ale nie żałuje 🙂

  • Uh, ale Cię załatwił… Po tym co przeczytałam już go nie chcę. A micel jest całkiem, całkiem 🙂

  • Lubię różową wodę micelarną Garniera, ale chyba na żel się nie zdecyduję 🙂

  • Używałam płynu, ale też uważam że z delikatnością niewiele ma wspólnego. Myślę, że przy wrażliwej skórze lepsze byłyby bardziej naturalne lub apteczne produkty.

  • Iwona Gogulska

    Miałam i też nie jestem zachwycona

  • Super, że trafiłam na Twoją recenzję bo zastanawiałam się nad zakupem tego żelu.

  • Ja go uzywałam przez jakiś czas, ale mnie zbytnio nie zachwycił. używam go teraz do czyszczenia pędzli

  • Szkoda, że ściągnął i podrażnił Twoją twarz 🙁 też podejrzewałam go, że powinien być tak dobry jak micel, a tu taka niespodzianka…

  • żelu jeszcze nie próbowałam, szkoda że nie jest taki dobry jak micel który u mnie też się sprawdza świetnie 🙂

  • Ściągnięciu i suchość podziękuje ;D

  • Nie miałam jeszcze okazji testować.

  • Mam, używam, polecam 😀

  • ja używam płyn micelarny z tej serii

  • Też jestem wrażliwcem i miałam podobne wrażenia… Nie służył mojej cerze.

FreshMail.pl