Paese – puder ryżowy, podkład, pomadki silky matt moja opinia

2017-05-18T13:39:00+00:00 czwartek, 18 Maj, 2017|
Dzień dobry! W tą piękną pogodę ! Koniec narzekania. Mamy upały i Pata zaraz ma więcej energii. Dzisiejszy post będzie bardzo kolorowy. Mianowicie chce Wam pokazać produkty, które dostałam od firmy Paese. A że jest ich niemało to będzie co oglądać.
kosmetyki paese kot kwiaty

Firma Paese to dla mnie totalna nowość. Generalnie póki do mnie nie napisali to nic od nich nie miałam i też nie bardzo znałam opinię na ich temat. Jak widać skusiłam się. A gdy przyszła paczka lekko opadła mi kopara, bo kosmetyki były świetnie dobrane do mnie. Nie wiem czy to przypadek, ale dzięki temu mogłam większość wstępnie przetestować i chce Wam teraz pokazać co do mnie przyszło.
Na pierwszym planie jak widać leży Herkules, sam wepchał się w kadr. Możecie mi wierzyć on uwielbia kłaść się prosto pod aparat. Zawsze muszę walczyć żeby ładnie spojrzał, ale generalnie istny model.W każdym razie zarabia na swoje wyżywienie. Go oczywiście wstępnie w paczce od Paese nie było dopiero potem pchał do niej swój tyłek.
paese podkład double skin aqua
Dostałam za to 2 podkłady. Paese Liquid Powder Double Skin Aqua, wodoodporny oraz nawilżający w fajnym odcieniu 20A, który powinien pasować większości kobiet z urodą typowo słowiańską oraz Paese Liquid Powder Double Skin Matt również wodoodporny, ale matujący. Przyznaje, że tego nie używałam, bo z racji na to, że jestem sucharkiem skusiłam się na wersję Aqua. Powiem Wam, że jestem z niego bardzo zadowolona. Chociaż powinien mieć średnie krycie, a jak dla mnie jest ono raczej w stronę lekkiego. Jeśli będziecie ciekawe na pewno pokaże go z bliska.
Oprócz tego dostałam Paese hydro base under Make-Up i na temat tego produktu jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania. Testy nadal trwają. Za to kolejny gagatek czyli Paese Rice Powder bardzo mi się spodobał i jak później wyczytałam zbiera naprawdę dobre opinię. Wiecie ja nie lubię takiego chamskiego matu na skórze, bo wygląda to według mnie bardzo nienaturalnie. A ten puder ryżowy delikatnie matuje, ale zostawia przyjemny, zdrowy blask i świetnie utrwala. To zdecydowanie mój faworyt.
puder ryżowy paese
Dostałam również 2 okrągłe cienie Opal w odcieniu Vanilla Chocolate oraz Kashmir w odcieniu 606. Nie używałam ich, bo najzwyczajniej w świecie wolę cienie w kremie, ale na pewno polecą do kogoś kto je z chęcią zużyje.
A teraz Wam napiszę o moich 2 hitach czyli płynnych matowych pomadkach. Paese artist silky matt w odcieniu 700 oraz 707. Nosiłam je praktycznie codziennie. Świetnie się, trzymają i są bardzo komfortowe w noszeniu. Porównałabym je do tych z Golden Rose oraz do płynnej pomadki z Dr Ireny Eris. Naprawdę bardzo miło się zaskoczyłam i są to świetne produkty, które na pewno pokaże Wam na patkowych ustach z bliska.
paese artist silky matt lipstick
Dostałam również pomadki z serii argan Lipstick w kolorze 10 oraz 36, a oprócz tego dwa balm Lipsticki z SPF10 w odcieniu Hot berry i Pure rose. Hot berry pięknie wygląda na ustach, ale niestety trochę pachnie mi mydłem i to mi przeszkadza.
A na sam koniec został tusz do rzęs Paese Blacker than Black volume and care mascara. Jeśli oglądacie mnie na Insta Story to właśnie dzisiaj pokazywałam tą maskarę. Świetnie rozczesuje rzęsy i daje przepiękny efekt, aż się zdziwiłam, bo już dawno moje rzęsy nie wyglądały tak ładnie. Teraz muszę jednak jeszcze sprawdzić czy nie daje efektu pandy i na pewno Was o tym poinformuje.
kosmetyki paese kot kwiaty
Jak widać kosmetyków jest naprawdę dużo i dzięki temu mogłam sobie zrobić świetny przekrój. Na dzień dzisiejszy gorąco polecam Wam puder ryżowy, podkład dla sucharków i matowe pomadki Paese Artist, ale wszystkie te produkty na pewno pokaże Wam z bliska.
A Wam wpadło coś do oka? A może już używałyście któregoś z tych produktów?
Dajcie też znać czy Herkules zarobił na swój przysmak!

FreshMail.pl