Farba Loreal Colorista Washout- pinkhair trend tego lata

2017-08-29T14:48:26+00:00 piątek, 7 Lipiec, 2017|
Dzień dobry! Po ostatnich nowinach dzisiaj wracamy do blogowej codzienności czyli obiecanego posta o włosach w kolorze pinkhair. Przy okazji chciałabym Wam jednak podziękować za tyle ciepłych słów i gratulacji. Bardzo się bałam jak przyjmiecie wiadomość o sklepie a tymczasem nie było czego. Dziękuje! Wracając do posta, chciałabym napisać jak sprawdziła się farbą do włosów Colorista Washout z Loreala. Kto myśli o kolorowych włosach czyli totalnym trendzie tego lata, powinien być zainteresowany.
washout-loreal-colorista-farba-do-wlosow-pastelowe-wlosy

Pinkhair- pastelowo różowe włosy dla każdego ?

Kto obserwuje mnie na Instagramie Beautypediapatt ten zapewne widział co zrobiłam z swoją czupryną. Moje naturalne włosy są w kolorze typowego słowiańskiego blondu. Jak dla mnie to taki mysi kolor, który totalnie mi nie odpowiada. Dlatego też od jakiś 9 lat robię sobie blond pasemka/refleksy i w nich czuję się bardzo dobrze. Jednak nigdy większych szaleństw z kolorem czy obcięciem nie próbowałam. Faza z zielonymi czy czerwonymi włosami jakoś u mnie się nie pojawiła. Teraz na „starość” za to poczułam, że muszę spróbować czegoś innego, dlatego tez pomyślałam o zmywalnej farbie Colorista z Loreala. Jak widać szalone eksperymenty to nie moja bajka, a jak myślę o zmianie to decyduje się na zmywalny szampon. No cóż może to i lepiej.

Włosy jak Ashley Benson

Internet ostatnio zalewają zdjęcia gwiazdek, które decydują się na „odważniejsze” kolory na głowie. Moda na pastelowe różowe, delikatnie pofarbowane włosy mi osobiście przypadła najbardziej do gustu. Zobaczyłam ten efekt u Ashley Benson, której urodę absolutnie uwielbiam i stwierdziłam, że też chce. Mój Michu złapał się za głowę jak o tym usłyszał, ale kobieta stworzenie uparte postawiła na swoim. Pozostało tylko przejść do czynu i kupić farbę, a wybór na rynku oczywiście jest ogromny. Zakochałam się w farbie firmy Joico w odcieniu Mauve, ale niestety nie mogłam jej nigdzie stacjonarnie otrzymać, dlatego też zdecydowałam się na Loreala Coloristę.
pinhair-farba-loreal-colorista

Farby Loreal Colorista Washout

W skład tej serii wchodzi 10 farb w bardzo ciekawych odcieniach od delikatnego różu po czerwień, fiolety, odcienie niebieskiego i zieleni. Od koloru do wyboru. Ja zdecydowałam się na odcień #PINKHAIR. Na każdym opakowaniu macie pokazane jak w przybliżeniu wyglądałby dany kolor na Waszych włosach. Odcień Pinkhair np. nie nadaje się dla osób o ciemniejszych włosach, bo jest zbyt delikatny i nie wyjdzie. Za to odcień #RED czy #ORANGE może być dla blondynek zbyt mocny.

Czy jedno opakowanie Coloristy starczy na moje włosy?

Jako, że do odważnych ludzi nie należę koloryzacji nie podjęłam się sama i poszłam do mojej ulubionej fryzjerki. Przyznaje, że nie miałam pojęcia ile farby będę potrzebowała na moje włosy, które mniej więcej sięgają mi za łopatki. A dodatkowo mam spory odrost, bo już wieki nie robiłam sobie nowych pasemek. W poście z lokówką Philips możecie zobaczyć jakie mniej więcej mam włosy. W opakowaniu farby Colorista Washout znajduję się 80ml produkty czyli niewiele, a jedno opakowanie kosztuje około 28zł. Mi udało się ją dorwać w promocji za 19zł i jak zdecydowałam moja fryzjerka, kupiłam 2 opakowania. Czy starczyły? Starczyły, ale oba były zużyte do ostatniej kropli. Musiałyśmy je oczywiście rozciąć. Dodam tylko, że na górny odrost praktycznie nic nie nakładałyśmy, bo chciałam efekt ombre.

Jak długo farba Coorista utrzymuje się na włosach?

Tutaj muszę napisać, że jestem rozczarowana. Farba jest zmywalna na co wskazuje nam sama nazwa Washout. Producent zapewnia, że kolor wypłukuje się po 2-3 myciach czyli bardzo szybko. Dla jednych to plus dla drugich minus. Ja przyznaje się, że efekt pinkhair bardzo polubiłam i bardzo dobrze się czułam w takich włosach, a po pierwszym myciu praktycznie na włosach nie zostało nic. Możliwe, że to dlatego, że przy farbowaniu dość mocno myłyśmy głowę w obawie, że kolor będzie zbyt różowy, a nie delikatnie różowy. Dodam tylko, że w domu włosy myłam delikatnym szamponem i praktycznie tylko u skóry głowy resztę włosów myłam z ogromną delikatnością, ale farby już nie ma. Jedno mycie i nic.
Jeśli zastanawiacie się czy zniszczyło to w jakikolwiek sposobu moje włosy to moja odpowiedź jest prosta. Totalnie ich to nie ruszyło.
Jak Wam podoba się efekt który uzyskałam na włosach? Może to nie Wasza bajka, a może macie ochotę na inny kolor ?

 

  • Ola Ma

    Różowe też sama miałam. Efekt był świetny, ale faktycznie szybko zniknął z włosów. Mnie to akurat nie przeszkadzało, bo to taki urlopowy kaprys był:)

FreshMail.pl