Pyłki Neon Stardust Provocater

2017-08-29T14:47:03+00:00 poniedziałek, 17 Lipiec, 2017|
Jak stworzyć letnie, nasycone mani? Wystarczy użyć ciekawego koloru i pięknego pyłku, a piękny efekt gwarantowany. Dlatego dziś chciałabym Wam pokazać nowe pyłki Provocater Neon Stardust, bo kolory zdecydowanie są letnie i odważne.
lakiery-hybrydowe-efekty-do-paznokci-neon-stardust

Jak już wyczytałyście wyżej do stajni Provocater zawitały nowe neonowe pyłki, które chciałabym Wam w dzisiejszym poście pokazać. Przy okazji będziecie mogły również zobaczyć lakiery które tym razem sobie wybrałam.

Pyłki Provocater Neon Stardust

dostępne są w 3 odcieniach:
-żółtym
-pomarańczowym
-różowym
każdy z nich kosztuje 8,99 i mogę Was zapewnić, że wszystkie są bardzo mocno napigmentowane. Nie trzeba pod nie nakładać absolutnie żadnego koloru wystarczy baza, a one i tak pięknie wyglądają. Kolor oczywiście nie zaszkodzi i może podbić odcień.
lakiery-hybrydowe-provocater-neon-stardust-pylki-róże

Jak nakładać pyłki Provocater Neon Stardust?

Próbowałam rożnych sposobów, ale najłatwiej nakłada się je na jeszcze nieutwardzony Top. Oczywiście trzeba strzepać nadmiar pyłku z paznokcia i całość utwardzić. Z racji, że wtedy pyłek jeszcze nie jest chroniony od góry to oczywiście trzeba nałożyć kolejną warstwę Topa i efekt jest bajeczny i bardzo efektowny.
Na wzorniku możecie również zobaczyć kolory lakierów znacznie delikatniejsze dla tych mniej odważnych.
Provocater 19 Juicy naked – to mój faworyt, bardzo delikatny rozbielony-brzoskwiniowy.
Provocater 36 Bunny rouge- czyli rozbielony, delikatny róż
Provocater 101 Rose gold- kto nie lubi różowego złota ?
Provocater 52 Carmine- najmocniejszy kolor z całej gromady który dobrałam specjalnie do mojego manicure z pyłkami.
pylki-provocater-neon-stardust
A teraz czas na manicure które przygotowałam do dzisiejszego posta. Taka inspiracja, która może przypadnie Wam do gustu.
Przyznaje się bez bicia, że trochę bałam się kolorów tych pyłków, bo ja raczej nie szaleje na paznokciach, ale ombre które udało mi się zrobić pyłkami Neon Stardust bardzo mi się podoba. Kolor który dobrałam to odcień 52 Carmine. Odcień tego lakieru jest bardzo podobny do różowego pyłku Neon Stardust.
Jeśli mało Wam mało pyłków to w poście z zestawem startowym Provocater możecie zobaczyć pyłki Galaxy Stardust oraz Pink Stardust.
Lakiery z kolekcji Cascade of Colours
paznokcie-hybrydy-inspiracje-ombre
Jestem bardzo ciekawa jak podoba Wam się moje mani z pyłkami Neon Stardust i lakierem Carmine od Provocater w roli głównej ?
  • Kochana kosmetyki piekne nie mialam przyjemnosci poznac tej marki, ale kocur bije wszytsko na glowe. Jestem w nim zakochana <3 :*

  • Herkules jest boski! <3 pamiętam ze w liceum uzywalysmy z koleżanką podkładu Paese ale nie pamiętam który to był,wiem tylko ze całkiem nieźle krył i miał nawilżająca formule, mnie zaciekawił właśnie podklad o którym pisałaś i te balm lipstick 😉

  • To się nazywa prezentacja, jestem miłośniczką brytyjskich krótkowłosych 😀 Nie przypominam sobie abym cokolwiek miała z tej firmy, kosmetyki wyglądają bardzo zachęcająco .

  • Markę znam tylko z blogów i z galerii. Nigdy nic nie miałam. Puder ryżowy najbardziej mnie ciekawi. Uroczy kociak!:)

  • Biszkopcik86

    Znam markę i cenię sobie jej produkty 🙂 Przyznam, że zaciekawiły mnie podkłady 🙂

  • paulyenn.blogspot.com

    Bardzo ciekawi mnie puder ryżowy tej firmy 🙂

  • Sporo tego, aż wstyd przyznać, ale nie używałam jeszcze nic z PAESE 🙂

  • Kosmetyki, kosmetykami ale mnie jak zawsze urzekł Herkules :)) Swoją drogą niestety nie miałam okazji nic używać z Paese. No i dawno mnie u Ciebie nie było, więc sobie muszę nadrobić 🙂

  • Ty już tak nie promuj sierściucha – nie dostanie angażu dla Puriny ;D ;D

  • Mru

    Jakoś nigdy nie miałam nic z Paese 🙂 U Ciebie wpadły mi w oko pomadki matowe 🙂

  • Nie miałam nic z tej marki. Pomadka ma śliczny kolor, ale i cienie mi się podobają:).

  • Model jest genialny 😀 Z Paese najbardziej chyba lubię puder ryżowy 🙂 Matowe pomadki też dają radę. Ciekawi mnie baza!

  • Ja Paese znam i próbuję się z tą marką zaprzyjaźnić. Mam z tej marki puder sypki HD, który jest świetny. Korektor rozświetlający pod oczy oraz ten podkład w wersji Aqua.
    Tak jak piszesz, krycie tego podkładu nie jest średnie, lecz lekkie. Na początku byłam nim trochę rozczarowana. Zaszłam z mocno kryjącego Revlona CS na ten lekki podkładzik. Mam kolor 10A, mimo, że nie jestem bardzo blada, ale pani na stoisku mówiła mi, że podkład ciemnieje. Faktycznie trochę tak. Teraz jakoś się z nim dogadałam. Ładnie wygląda nałożony Beauty Blenderem. Jeśli mam większe rzeczy do zakrycia używam najpierw korektora z Catrice, a potem tego podkładu. Wiem, że to się trochę mija z celem, ale nie widziałam innego rozwiązania 😉
    Herkules powinien być kocim modelem, zarobił na smakołyk, przyćmił kosmetyki 😉

  • Ten puder ryżowy zaciekawił nas najbardziej 🙂 Kot po prostu wymiata xD

  • Uwielbiam produkty Paese! 😉 mają świetne podkłady, korektory i róże 😉 Jestem zachwycona Twoim kociakiem! 😉
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie 😉
    http://www.jagglam.blogspot.com

  • Herki zasłużył na przysmak, ta słodka mina z ostatniego zdjęcia roztopi każde, nawet najtwardsze serce 😛 Co do kosmetyków Paese – miałam ich kilka i jak dotąd każdy z nich bardzo lubiłam – baza pod cienie super sprawdzała się na moich tłustych powiekach, a pudry – bambusowy i ryżowy były bardzo wydaje i dobrze matowiły. Jako, że jeden mam na wykończeniu (prawie 2 lata go używam, a on nadal tam jest :O) i zaciekawił mnie ten z dodatkiem mrożonego wina – skoro standardowa wersja jest super to może i ta pozytywnie mnie zaskoczy 😀

  • Ale model 😀 Mój niestety lubi najbardziej przeszkadzać i rozrzucać przedmioty, więc zupełnie nie nadaje się na asystenta 😀
    Z Pease miałam swojego czasu kilka kosmetyków, ale chyba nie wywarły na mnie jakiegoś większego wrażenia, bo teraz w sumie nawet nie pamiętam czy się u mnie sprawdziły…

  • Ich puder bambusowy długo był moim ulubieńcem. Śliczny kociak, mój jakoś aparatu nie lubił, a teraz został u rodziców 🙁

  • Cudny ten Twój kocurek!

  • Póki co nie mam nic tej marki i jakoś nigdy mnie nie kusila. Ostatnio jednak mocno kusi mnie ten puder ryżowy ☺ widziałam szafę Paese w osiedlowej drogerii i chyba pora się zainteresować ☺

  • Uwielbiam jak Herkules robi brzusio 😀 Jak Leia… Wszędzie jej pełno a przed obiektywem to już w ogóle 🙂
    Z Paese zainteresował mnie puder ryżowy 🙂

  • Koteł i tak wymiata <3

  • Ale Herkulesa nie dostałaś w pakiecie z Pease ? ;P

  • Z tej firmy miałam podkłady i byłam zadowolona. Chętnie sprawdzę i inne kosmetyki 🙂 Puder ryżowy mnie interesuje…

  • puder ryżowy jest faktycznie świetny, ale i tak nic tu nie przebije kota!
    boski !

  • Nel

    Z tego wszystkiego najbardziej kusi twój kot 🙂 A jeśli chodzi o Paese to lubię, ale wolę puder bambusowy i hd od tego ryżowego

  • Używałam bardzo długo pudru ryżowego z Paese, tego w wersji sypkiej i byłam bardzo zadowolona! Pisałam nawet o nim swego czasu na blogu – idealnie utrzymywał moją cerę w macie. Od jakiegoś czasu używam pudru z Clinique i na razie jestem mu wierna, bo oprócz zapobiegania niepotrzebnemu świeceniu nadaje twarzy dodatkowo efekt wyjątkowo gładkiej cery – za to szczególnie go uwielbiam! Czasem marzy mi się żeby ograniczyć się jedynie do podkładu (używam Revlonu), ale niestety – u mnie to nie przejdzie 🙂
    Ściskam!

  • Aga

    Hoho, te pomadki wyglądają genialnie, już od dawna się na nie czaję i chyba w końcu pęknę 😀
    Może z ciekawości spróbuję też pudru ryżowego? Jak dotąd mistrzem jest Innisfree No Pore i wątpię, by coś miało go przebić, ale zawsze warto mieć pod ręką coś, czego nie muszę zamawiać z Korei 🙂

  • Bardzo przyjemne zdjęcia dla oka 🙂 też lubię produkty paese, a w szczególności puder ryżowy, który w stu procentach spełnia swoją obietnicę matu na długi czas 🙂

  • Wyszły takie cukieraski :). Mnie się podobuje :D.

  • Piękne kolorki i pięknie wyszło 🙂

  • Bardzo ładny efekt 🙂

  • jeszcze nie stosowałam tych lakierów ale neonowa czerwien chodzi za mną stale <3

  • Jakie to fajne, bawiłabym się ;D!

  • Fajne te pyłki 🙂 A mani bardzo ładne!

  • Cuda Pani, cudeńka! <3

  • pięknie się prezentują:)

  • Mani prezentuje się doskonale 🙂

  • Ładnie Ci wyszło połączenie tych trzech pyłków 😊 A kolory są piękne ☺️

  • Ogólnie średnio lubię pyłki, ale cały mani m się bardzo podoba 🙂

  • Jarek Cieśla

    Widać że się znasz, żeby każdy na tym znał się, niby łatwe się wydaje zrobić, ale pewnie nie każda dziewczyna umie to tak jak ty

  • Bardzo lubię u kogoś zdobienia wykorzystujące pyłki. Sama jednak jeszcze takich nie robiłam.

  • Dają bardzo ładny efekt! Zwłaszcza, że nie wiedziałam, iż taki sposób jest dla nich najlepszy 😉

  • Ale piękne!

  • Ale fajne, wakacyjne mani <3

  • Ale pięknie, słonecznie się na tym wzorniku z pyłkami zrobiło 😀

  • Faktycznie bardzo soczyste paznokcie na lato, efekt super ale u mnie problem z pyłkami jest taki, że… nie znoszę ich używać! 😛

  • Nie mam neonowych pyłków a przyznam, że na paznokciach wyglądają super 😀 To ombre, które zrobiłaś to idealne zdobienie na letnią porę 😀

  • Super wygląda ten paznokieć z zastosowaniem pyłków 😉 Ja niby mam jakieś pyłki w szafce z kosmetykami, ale jakoś nigdy po nie nie sięgnęłam z obawy, że zrobię krzywdę (i będzie trzeba zmywać) i nabrudzę 😛

  • Patrycja Czubak

    Nie lubię malować paznokci, ale te pyłki wyglądają cudnie 🙂

  • Bardzo ładnie prezentują się te lakiery. Uwielbiam hybrydy 🙂

  • Zdobienie wygląda świetnie! Nie wpadłabym na takie połączenie kolorystyczne ;))

  • kuszą mnie chociażby samym wyglądem 😀 piękne są!

  • Piękne kolory, takie soczyste 🙂 Idealne na lato

  • Może ja jestem dziwna, ale mnie pyłki nie kręcą xD
    Zwolenniczka szeroko pojętej klasyki niestety 😉
    U kogoś jednak lubię popatrzeć i się pozachwycać – Twoje zdobienie np. wygląda kapitalnie 🙂

  • Pięknie, letnie kolorki <3

  • Wow! Piekne!

  • Martyna Cieslinska

    Te buteleczki od lakierów są super sama ozdoba :]
    Pozdrawiam ciepło, Martyna z Wpuszczona w maliny

  • śliczne są. woow. ładny efekt.

FreshMail.pl