Naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural malinowy

2017-08-10T12:54:04+00:00 poniedziałek, 7 Sierpień, 2017|

Dzień dobry! Kuszą Was peelingi cukrowe? Bo mnie owszem. A dokładniej skusił mnie naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural, a dzisiejszy wpis będzie bardzo soczysty, owocowy a tak właściwie to malinowy! Z kilku dostępnych peelingów cukrowych Fresh&Natural zdecydowałam się na wersję malinową i ani trochę nie żałuję.

Naturalny peeling cukrowy

Fresh and Natural

naturalny peeling cukrowy fresh and natural

Produkty firmy Fresh&Natural kusiły mnie od dawna i była to tylko kwestia czasu kiedy ulegnę. Dlaczego? Ponieważ marka ta tak właściwie prezentuje sobą cechy, które ja od pewnego czasu bardzo staram się popierać. Nie zawsze tak było, ale wiecie kobieta zmienną jest i od kilku ładnych miesięcy staram się wprowadzać do swojej pielęgnacji produkty naturalne, bądź też takie o „dobrych” bogatych w olejki składach. Produktom nie wpisującym się w te ramy nie mówię kategorycznie nie, ale staram się zmieniać swoją pielęgnacje i widzę, że mojej skórze to służy m.in. dlatego też wprowadziłam takie, a nie inne produkty na mój sklep.

Peelingi Fresh&Natural tak jak wspomniałam chodziły za mną od dawna, kiedy to pierwszy raz widziałam je na YouTubie. Firma daje nam wybór między dwoma rodzajami peelingów: cukrowe oraz solne. Pata zdecydowała się na naturalny peeling cukrowy Fresh&Natural malinowy, który moim zdaniem pachnie cudownie- malinowo aczkolwiek czuć hibiskus, który jest w składzie nawet przed malinami. Według mojej młodszej siostry za to śmierdzi malinami. Błyskotliwa uwaga prawda? W każdym razie gusta są różne.

Skład naturalnego peelingu cukrowego

Sucrose, Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Argania Spinosa Nut (Argan) Oil, Hibiscus Esculentus, Rubus Idaeus (Raspberry), Rubus Fruticosus (Blackberry), Pyrus Malus (Apple), Aronia Melanocarpa (Chokeberry), Rosa Mosqueta, Citric Acid, Sambucus Nigra, Parfum, Limonene*, Benzyl Alcohol*

Jak widać skład jest bardzo przyjemny obok malin i hibiskusa mamy m.in. olejek z pestek winogron, olejek z słodkich migdałów, olejek arganowy. Naturalny z fajnymi składnikami wydaje mi się, że naprawdę nie można narzekać.

Naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural- działanie

Peeling cukrowy Fresh and Natural to zupełnie inna bajka niż np. lubiany przeze mnie peeling kawowy Body Boom. Po otwarciu opakowania oprócz zapachu, który zaraz ogarnia nasze nozdrza bardzo mocno w oczy rzucają się 2 warstwy peelingu czyli część cukrowa oraz część oleista. Producent informuję, że jest to rzecz naturalna także nie martwcie się peeling nie jest zepsuty. Trzeba go jedynie wymieszać i można działać.

naturalny peeling cukrowy fresh and natural

Nie będę już chwalić zapachu, bo byłoby to nudne, a pewnie już zrozumiałyście, że mój zmysł olfaktoryczny jest w pełni zadowolony. To napiszę Wam, że peelingowanie skóry tym malinowym cudem to sama przyjemność. Nie jest to bardzo mocny zdzierak. Peeling kawowy zdziera o wiele mocniej. Nie zmienia to jednak faktu, że naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural bardzo dobrze radzi sobie z pozbyciem się martwego naskórka. Skóra po takim zabiegu jest faktycznie bardzo dobrze nawilżona, miękka i gładka, a ja jestem ogromnym sucharkiem o czym nieraz Wam już pisałam, więc efekt powinien być dla Was równie dobry. Nałożenie balsamu zdecydowanie nie jest konieczne. Dodam tylko, że moc olejków które zawiera peeling Fresh&Natural zostawia na skórze taki delikatny, ale przyjemny film.

Naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural- czy warto ?

Jak spytacie czy polecam Wam naturalny peeling cukrowy Fresh and Natural o świetnym składzie, a dodatkowo polskiej firmy, które warto wspierać, bo są nasze, to bez wahania napiszę Wam tak! Jest świetny. Chociaż osobom które nie zwracają uwagę na skład, zapewne największe atutu tego peelingu będą wydawać się błahe, bo można kupić tańsze peelingi z perfumowaną maliną i również się nim pomiziać.  Tutaj wszystko zależne jest od oczekiwań.

naturalny peeling cukrowy fresh and natural

Prawie bym zapomniałam napisać, że Szef Szefów Herkules w chwili nieuwagi, lizał to malinowe cudo jak głupi i jak sama się przekonałam peeling jest bardzo słodki w smaku. Oczywiście do jedzenia się nie nadaje i tego Wam nie polecam za to do miziania ciała jak najbardziej.

Mini reklama: peelingi Fresh&Natural dostępne są w moim sklepie herkbeauty.pl

  • Oj myślę że mogłabym się z nim polubić i to nawet bardzo :D. Uwielbiam maliny i ich zapach. Na oku jednak mam peeling z Hagi i pewnie zamówię go niedługo u Ciebie jak tylko skończę Body Boom :D.

    • no Hagi będzie u mnie kolejny 😀 zobaczymy co to będzie 😀

  • Nie znam tej marki. Ale malinowy peeling niezwykle przyciąga do bliższego spotkania!

  • No akurat nie znam, ale miałam zimą z tej marki masło orzechowe:)

  • Coś dla mnie – uwielbiam takie produkty 🙂 Peelingi cukrowe zawsze musza być u mnie w łazience 😀

  • Peeling prezentuje się naprawdę fascynująco! 🙂 Wygląda tak apetycznie, że faktycznie chciałoby się go zjeść 🙂 Masz przepięknego kociaka – taki model na zdjęciach to prawdziwy skarb 🙂 Poszukuję aktualnie dobrego peelingu, a że uwielbiam piękne zapachy i przyjazne składy, to z pewnością wkrótce się na niego skuszę 🙂

    • dziękuje! Herkules jest bardzo fotogeniczny i słodki. Nie jesteś jedyna której się spodobał. Zresztą ja mam fioła na jego punkcie 🙂 a peeling jest świetny w szczególności latem. Na sklepie mam jeszcze kilka innych zapachów, ale ten jakoś najbardziej mnie do siebie przekonał 🙂

  • Chyba przy następnych zakupach się na niego zdecyduję, choć szczerze mówiąc myślałam czy by go nie wrzucić do koszyczka.. Teraz żałuje 🙁 Domyślam się, że pachnie bosko! Uwielbiam mocne zdzieraki, ale potrzeba mi też czegoś na co dzień, bo zmagam się z przebarwieniami i ultra suchą skórą, więc byłby idealny. Wprawiłaś mnie w poczucie winy, że jednak go nie wrzuciłam.. A mogłabym dziś cieszyć się milutką skórą :< Czy muszę wspominać, że zachwycam się Herkulesem czy to już jakiś stały tekst? ♥

    • chyba to już stały tekst haha 😀 ale wiesz ja już tak gadam od roku, że on taki słodki i jakoś mi się to nie nudzi 😀

  • ojej jak on cudownie wygląda <3 aż kotek chce zjeść. Ja niestety nie lubię takich peelingów, chociaż wyglądają zazwyczaj smakowicie. Nie lubię tej oleistej pozostałości na ciele. Wolę zwykły peeling a potem balsam

    • tak zdaje sobie sprawę, że nie każdy to lubi, dlatego o tym napisałam 🙂 a jakie peelingi najbardziej lubisz ?:)

      • lubię peelingi od Yves Rocher i Bath and Body Works

  • Miałam kiedyś cudeńko 10 lodowych jagód Natura Siberica, pachniał cudownie… Rozmarzyłam się 😛

    Muszę przyznać, że ten mi go przypomina, oczywiście z wyglądu bo nie maiłam okazji go stosować 🙂 Kusisz!

    • o kurcze teraz Ty mnie kusisz tym cudem z Natura Siberica… niedobrze 😛

  • ja bym to zjeść chciała;p

  • Czy drugie imię szefa szefów Herkulesa to Krzysztof Jarzyna ze Szczecina? A tak na serio to chyba muszę dać sobie bana na czytanie Twojego bloga i przeglądanie IG bo mnie tylko tym peelingiem kusisz.

  • Miałam ten peeling i byłam nim zachwycona! Cudowny zapach, cudowne działanie 🙂

  • Lubię takie peelingi! 🙂

  • Właśnie ten peeling swego czasu bardzo mnie kusił! Wszystko przez te maliny! Może w tym roku zrobię taki sama, bo przecież mam swoje maliny więc czemu nie ;D

    • no właśnie można, bo myślę, że to nic trudnego 😀 ale Pata leniwa! Jak zrobisz to koniecznie daj znać 🙂

  • Wygląda smakowicie 😉

    Bardzo przypomina mi peeling z Vianka z czerwonej serii z cynamonem i maliną właśnie 😉 Miałam ochotę go zjeść więc w tym przypadku pewnie byłoby podobnie, nie dziwie się więc Herkulesowi ;))

    • o tym peelingu słyszałam, ale jeszcze go nie próbowałam, ale w mojej kolejce jest! 🙂

  • Wąchałabym 😀

  • Już dla samego wyglądu mam ochotę go kupić

  • Ojejciu! Smakowity peeling! Uwielbiam malinowy zapach, więc ufam Twoim olfaktorycznym doznaniom. Sam skład rzeczywiście świetnie się prezentuję. Jak skończy się mój peeling, chyba zainwestuję w ten. 😉

    • można go też spróbować zrobić samemu, ale ja na to jestem zbyt leniwa 😀

  • Hah, ja akurat rozumiem Twoją siostrę i opinię, że śmierdzi malinami – bardzo nie lubię tego zapachu w kosmetykach, więc pewnie z tego powodu ten peeling by się u mnie nie sprawdził, zbyt mnie to drażni .

    • haha no właśnie każda z nas inaczej odbiera każdy kosmetyk 😀 dlatego jak najbardziej rozumiem, że ten zapach nie jest Twój 🙂

  • Uwielbiam go, ale teraz robię jego domową wersję i jest naprawdę bardzo podobny a cena dużo niższa 🙂

    • no na pewno ! gdyby nie moje lenistwo to też bym zrobiła 😀 to samo w przypadku peelingu kawowego, wszyscy chwalą ten domowy a ja jakoś jestem zbyt leniwa, ale kiedyś spróbuje 🙂

  • Hylę czoła, pełen profesjonalizm zwłaszcza zdjęć ! Nie mogłam się oprzeć by udostępnić wpis na blogu. Jesteś moją motywacją i tyle 😛 Pozdrawiam !

    • jeju przy takim złym dniu Twój komentarz to jak tabliczka czekolady dla mnie 🙂 dziękuje CI bardzo, sprawiłaś mi ogromną radość 🙂

      • 🙂 Jestem po prostu szczera 😀 Życzę aby reszta dnia, była udana !

  • Wygląda jak dżem, sprawię go sobie ;D

  • Wygląda bardzo smakowicie ;3;3;3 ;-)) I coś czuję, że już go chcę….

  • Moja szefowa kiedyś wsadziła nos do kremu xD Ciekawa jestem, jak mi się sprawdzi ten herbaciany 😉 Jak dobrze, to sięgnę i po malinkę bo też okropnie mnie ciekawi <3

    • jestem bardzo ciekawa czy CI się spodoba i czy ładnie pachnie 😀

  • Jak tu się u Ciebie pięknie zrobiło! 😮
    Niesamowicie wygląda ten blog <3
    A na ten peeling mam chrapkę tym bardziej, że jest łatwo dostępny i niedrogi 🙂
    Coś mi się zdaje, że wcześniej czy później się na niego skuuuuszę 😀

    • dziękuje! Cieszę się, że Ci się podoba 🙂 a peeling polecam bardzo, ale jak już pisały dziewczyny można też zrobić go samemu, jak się oczywiście nie jest leniwcem jak Pata 😛

FreshMail.pl