Huda Beauty Liquid Matte Muse – czy warto kupić pomadkę Hudy ?

Dzień dobry! Czy Was również ogarnął szał na nowe marki, głównie dostępne za wielką wodą, które w końcu wchodzą bądź właśnie weszły do Polski? Becca, która już się u nas rozgościła, a tak właściwie nawet w mojej kosmetyczce, Kat von D na która czekam z zapartym tchem i oczywiście słynna Huda Beauty. Mam nadzieje, że będzie ich jeszcze więcej chociaż dla mojego portfela nie jest to najlepsza zmiana, bo chcąc nie chcąc nowości trzeba spróbować. Dlatego też dzisiaj chciałabym się podzielić moimi przemyśleniami o słynnej płynnej pomadce Huda Beauty Liquid Matte w kolorze Muse. Czy warto ją kupić? Jak się nosi?

plynna-pomadka-huda-beauty-liquid-matte-muse

Płynna pomadka Huda Beauty Muse

Zanim nasze drogi się połączyły czyli pomadka Hudy w końcu trafiła do polski, oczywiście gdy chciałam ją kupić mój kolor był wyprzedany. Wewnętrznie trochę mnie to zdenerwowało, ale skoro i tak musiałam czekać to oczywiście przeczytałam kilka Waszych recenzji. Dokładnie pamiętam recenzję Ali w której opisywała nawet mój wymarzony kolor i jakby nie patrzeć jeszcze bardziej chciałam ją mieć. Niestety los chciał inaczej, bo pomadkę Huda Beauty co prawda kupiłam, ale moje recenzja już taka pozytywna nie będzie. Świetnie to pokazuje jak na każdej z nas inaczej sprawdzają się te same produkty.

Odcień Muse

Huda Beauty Liquid Matte w odcieniu Muse to typowy nudziak z tym, że jest to ciemny nudziak. Oprócz brązowych podtonów zdecydowanie ma w sobie coś z fioletu, który pięknie podbija tęczówkę i ożywia twarz. Mi osobiście bardzo się podoba, ale to też zdecydowanie moja „brudna” kolorystyka.

plynna-pomadka-huda-beauty-liquid-matte-muse

plynna-pomadka-huda-beauty-liquid-matte-muse

Formuła

Pomadka jak nazwa wskazuje jest matowa. Jak powszechnie wiadomo mat matowi nierówny i teraz będę musiała się posłużyć porównaniami. Znacie płynne matowe pomadki Sephory ? One są bardzo trwałe, praktycznie nie do zdarcia, ale bardziej wysuszające, chociaż i tak nie jest źle. Huda zdecydowanie tak trwała i tak matowa nie jest. Nie jest jednak też tak komfortowa jak chociażby płynne pomadki Golden Rose, gdyż Huda zostawia na ustach delikatną lepkość. Nie zastyga tak mocno jak Sephorowa pomadka, a dodatkowo jest wyczuwalna na ustach przez tą lepką konsystencję. Nie mogę jednak powiedzieć, że nosi się ją źle, ale trzeba pamiętać, że 119zł do czegoś zobowiązuje.

plynna pomadka Huda beauty liquid matte muse swatch

Czy warto kupić pomadkę Huda Beauty?

Tu właśnie muszę Was i chyba siebie również rozczarować. Jestem bardzo niezadowolona gdyż tak jak lepkość bez problemu mogę przeżyć to Huda robi coś znacznie gorszego. Schodzi nieestetycznie i w moim przypadku już po półgodzinie. W poście o pudrze ryżowym i bananowym na zdjęciach doskonale widać jak Huda w moim przypadku schodzi z ust. Zjada się od środa aż w zewnętrznej części ust zostaje kontur. Nie robi mi tego ani pomadka z Sephory, z Golden Rose, z Dr Ireny Eris czy mega tania konturówka do ust Essence. Szczerze jestem rozczarowana, bo to się nie dzieje po kilku godzinach czy po jedzeniu i piciu tylko praktycznie po chwili samego noszenia.

Bardzo chciałam żeby Huda Beauty Liquid Matte mi się sprawdziła, ale niestety coś jest nie tak, a kolor jest tak piękny, że aż mi żal, bo dostałam naprawdę sporo komplementów kiedy ją nosiłam.

To jak pomadka zachowuje się u mnie nie oznacza, że u Was będzie tak samo, bo jak wspomniałam wyżej czytałam sporo pozytywnych recenzji, ale ja niestety jestem rozczarowana, bo za takie pieniążki jakość powinna powalić mnie na kolana. Zastanawiam się jedynie nad tym, żeby poszukać tańszego odpowiednika koloru Muse, który jest piękny, ale na pewno będę Wam meldować na czym stanęły moje poszukiwania.

Podziel się wpisem