Find me Provocater – lakiery hybrydowe w jesiennych kolorach

2017-10-31T17:14:06+00:00 niedziela, 29 Październik, 2017|

Dzień dobry! Szukacie pięknych odcieni lakierów hybrydowych na jesień? Jeśli tak to koniecznie przyjrzyjcie się nowym kolorom marki Provocater z kolekcji FindMe. Może się też zdarzyć, że jakimś cudem nie szukacie nowych lakierów, co jest mało prawdopodobne, ale możliwe. Myślę jednak, że moje propozycje Was wystarczająco skuszą, bo w tym wpisie będzie iście jesiennie. Bójcie się, bo za grzechy zakupowe nie odpowiadam.

lakiery-provocater-w-dloni-czerwienie-zielony

Provocater Find me

Kolekcja na jesień/zimę 2017 Provocater idealnie wpisuje się w moje gusta. Muszę też zaznaczyć, że totalnie różni się od letniej kolekcji Cascade of Colurs i mi osobiście podoba się o wiele bardziej. Kto zna Patkę trochę bardziej ten wie, że uwielbiam ciemne kolory na paznokciach. Właśnie takie, które z daleka mogą wydawać się wręcz czarne, a w świetle dziennym okazują się być pięknymi fioletami czy też czerwieniami. Tak to są moje kolory, dlatego kilka z 9 nowych odcieni lakierów hybrydowych Provocater bardzo przypadły mi do gustu. Chociaż pojawiły się również smaczki dla osób które lubują się w jaśniejszych różowych odcieniach oraz nieoczywisty odcień butelkowej zieleni, który wyjątkowo mi się w tym roku podoba, chociaż jeszcze nie wiem czy na moich paznokciach.

provocater-top-no-wipe-mat

watche-jesienna-kolekcja-lakierow-hybrydowych-provocater

Przegląd kolorów

103 French quarter– to rozbielony jasny róż. Coś dla fanek lakierów typu Biscuit

104 Lavender Provence– to jasny, brudny róż, który zdecydowanie wpada w fiolet, ale ma też w sobie dodatek szarości.

105 Broadway musical– to zdecydowanie cukierkowy róż, który dla mnie podchodzi pod kolory Barbie.

106 Evening in Mediolan– to dość trudny do opisania kolor. Jak dla mnie to intensywny róż wpadający w czerwień.

107 Roman grapes– jest ciemniejszy od koloru 106 z dodatkową nutką fioletu. Bardzo piękny jesienny odcień.

108 Midnight in Tokio– to ciemny fioletowy lakier. Tak właściwie istna śliwka z dodatkiem czerni, bo jest naprawdę ciemną śliwką.

109 Green Stockholm– to ciemna zieleń. Jak dla mnie butelkowa zieleń, która ostatnio jest wyjątkowo modna. Sama mam nawet taką sukienkę. Nie jestem pewna jakbym się czuła z tym kolorem u mnie na pazurkach, bo zielonego ogólnie nie lubię, ale na wzorniku bardzo mi się podoba i jest to zdecydowanie oryginalny kolor.

110 Spanish flamenco– to klasyczna czerwień. Nic dodać nic ująć. Elegancka czerwień.

111 Evening in Moscow– to odcień, który mam na paznokciach. Bardzo ciemny odcień czerwieni z dodatkiem brązu. Na zdjęciach zdecydowanie wygląda zbyt fioletowo.

oraz nowy matowy Top typu No Wipe, który na pewno pokaże Wam na pazurkach za jakiś czas. Może macie ochotę na porównanie matowych Topów różnych firm?

lakier-hybrydowy-provocater-111-evening-in-moscow

Nowe pędzle, formuła

Dodatkowo marka postanowiła zmienić pędzelki. Będąc zupełnie szczera zarówno tymi wcześniejszymi jak i tymi po zmianie pracuje mi się tak samo i większej różnicy nie widzę, ale może komuś akurat nie odpowiadały wcześniej pędzelki. Formuła samych lakierów jest bez zmiany. Gęsta i mocno napigmentowana. Więc jeśli takie lubicie to lakiery Provocater są jak najbardziej dla Was, bo do wodnistych zdecydowanie nie należą.

Tak właściwie to najwięcej namachać trzeba się przy najjaśniejszym kolorze French Quarter, ale i tak pracuje się z nim dobrze w porównaniu do innych tak jasnych kolorów. Odsyłam Was do wpisu o różowych hybrydach gdzie możecie poczytać trochę więcej

Jestem ciekawa jak Wam podobają się te kolory bo jak dla mnie Midnight in Tokio, Evening in Moscow i Green Stockholm to prawdziwe jesienne cuda, ale są gusta i guściki także dajcie znać, który kolor wpadł Wam w oko?

  • Dużo dobrego o nich czytałam ale póki co mam jeszcze spory zapas lakierów innej marki i czekam aż se zużyją 😉

  • bardzo ładne kolory, muszę się zaopatrzyć w jakiś lawendowy, bo jeszcze takiego nie mam w swojej kolekcji 🙂

  • Evening in Moscow bardzo mi się podoba ale np ten ostatni już nie 😅

  • Piekne sa kolory Provocatera 😀

  • ładne te kolorki 🙂

  • Właśnie takiej zieleni szukałam 🙂

  • Genialne butelki maja te lakiery, nie znam ich jeszcze.

  • Piękne kolory, bordo idealnie w moich klimatach

  • Midnight in Tokio to taki bardzo „mój” kolor 😀

  • Ciemnofioletowy wymięka 🙂

  • Wszystkie kolory piękne i takie jesienne 🙂

  • Mam lakiery tej marki, ale nie umiemy się ze sobą dogadać.

  • Śliczne odcienie! Najbardziej podoba mi się Midnight in Tokio oraz Evening in Moscow – odcienie dla mnie idealne, zwłaszcza na jesień 🙂 Lakierów hybrydowych tej marki nigdy nie używałam, chociaż przyznaję, że chętnie bym to zmieniła. I bardzo podobają mi się te buteleczki – zwracają uwagę 🙂

  • 104 Lavender Provence jest prześliczny!!! 🙂

  • Śliczne kolorki.

  • My się niestety nie polubiliśmy, będę jeszcze testować na dłuższych paznokciach i mam nadzieję że będzie odrobinę lepiej. Najbardziej mi się spodobał 109 i 108 :D.

  • Boskie są te kolory, ale Ty to masz piękne pazurki, ten kształt!

FreshMail.pl