Kosmetyki Anwen moja opinia. Anwen maska do włosów wysokoporowatych i olej werbena

Dzień dobry! Dzisiaj chciałabym napisać Wam co nieco o kosmetykach naszej polskiej marki Anwen. Posiadam 2 produkty: Anwen maska do włosów wysokoporowatych oraz Olej werbena. Oba produkty testuje już od kilku miesięcy, a maseczka starczy mi już tylko na jedno użycie więc nadszedł czas żeby się podzielić z Wami tym co o tych produktach myślę. Włosomaniaczką nie jestem, znawczynią również nie, ale jak każda przeciętna kobieta widzę jak moje włosy zachowują się po myciu dlatego czytajcie dalej.

Śmiem podejrzewać, że każdy z Was wie, że produkty Anwen są polskie a dodatkowo pochodzą od włosomaniaczki. A takie produkty bardzo lubię testować, bo trzeba wspierać to co nasze jeśli oczywiście jest dobre.

anwen maska do włosów wysokoporowatych kosmetyki anwen

Kosmetyki Anwen opinia

Kosmetyki podzielone są na 3 kategorię. Dla osób z :

  • nieskoporowatymi włosami
  • średnioporowatymi włosami
  • wysokoporowatymi włosami

Co wydaje mi się fajnym rozwiązaniem. Oczywiście nie trzeba się tego kurczowo trzymać, ale jest to na pewno ułatwieniem dla osób, które nie znają się na składach i nie wiedzą jakie składniki powinny – bo oczywiście nie muszą – robić Waszym włosom „dobrze”.

Moje rozjaśniane od lat włosy, zawsze były i pewnie będą, burzą i wysokoporowatym stogiem siana. Dodatkowo traktuje je suszarką i prostownicą, więc wiecie do ideału im daleko. Czytałam wiele blogów o pielęgnacji, ale nie potrafię zrezygnować z tych sprzętów i nie chce rezygnować z farbowania, więc moja teoretycznie przemyślana pielęgnacja daje tyle, że one jeszcze żyją.

Jak nie wiecie jakie macie włosy to firma udostępnia test, po którym możecie stwierdzić do której grupy pasujecie.

Maska do włosów Anwen- konsystencja, zapach

Zacznę od tego, że ta maska pachnie jak marzenie. Powiedziałabym, że jak czekolada, a to podoba mi się bardzo. Zapach czuć na mokrych włosach, później totalnie się ulatnia. Opakowanie jest plastikowe, zwyczajne. Powiedziałabym norma. Sama maska jest bardzo gęsta i treściwa. Przez jej konsystencje teoretycznie nie trzeba jej nakładać dużo. Ja należę do osób, które za każdym razem przeholują z ilością, bo lubię, ale oczywiście nie wpływa to negatywnie na włosy. Dodatkowo podoba mi się, że maseczki testowane są wyłącznie na „włosomaniaczkach”. Wiem, że każdy ma inne podejście do testów na zwierzakach, ale jak można ich uniknąć to myślę, że każdy jest zadowolony.

Anwen maska do włosów wysokoporowatych kiełki pszenicy i kakao oraz olej werbena anwen kosmetyki naturalne do włosów

Anwen maska do włosów wysokoporowatych

Anwen maska do włosów wysokoporowatych zmienia kolor włosów?

Bardzo się zdziwiłam jak przeczytałam kilka pytań w czeluściach internetów. Wiele osób martwi się że wspomniane w nazwie kakao zmieni i kolor jasnych włosów. Szczerze nawet bym o tym nie pomyślała, ale jeśli ktoś się martwi to mogę Was uspokoić kakao czyli masło kakaowe zupełnie nie przyciemnia jasnych włosów, bo po pierwsze samo jest jasne, a po drugie macie to sprawdzone na moich jasnych włosach.

Miód, który znajduje się w składzie owszem może ocieplić kolor o czym wspomniała też sama Anwen, ale to raczej tylko wtedy gdy zbyt często będziecie jej używać. Ja nakładam maskę Anwen raz w tygodniu i żadnego ocieplenia koloru nie zauważyłam.

Jak spisała się Anwen maska do włosów wysokoporowatych?

Maski używam już od kilku miesięcy, więc przetestowałam ją wzdłuż i szerz. Mogę Wam z czystym sumieniem napisać, że jestem zachwycona. Moim zdaniem warta jest 39zł i na pewno kupię ją ponownie. Nakładam ją czasami jako odżywka na „szybko’ czasami na 30 minut pod turban i za każdym razem moje włosy są z tego powodu zadowolone. Mogę ją nakładać u nasad gdyż moich ultra suchych włosów nie obciąża, ale wiem, że niektórzy nei mogą sobie na to pozwolić i nakładają ją od ucha w dół. Sposób nakładania zależy od Waszych włosów.

Moje już w trakcie spłukiwania maja taką przyjemną strukturę. Są wygładzone, dociążone i miłe w dotyku. Po wysuszeniu oczywiście/ niestety nadal są burzą siana, ale miłym w dotyku, miękkim. Ostatnio nawet kilka osób pytało mnie po umyciu maską Anwen czy robiłam coś z włosami i oprócz tego, że je umyłam to oczywiście wyglądały nieco lepiej niż zwykle a to duży sukces. Z całego serca Wam ją polecam. Dodam Wam, że chyba zdetronizowała mojego wieloletniego ulubieńca czyli odżywkę Garnier masło karite i olejek z awokado.

Skład Anwen Kiełki Pszenicy i Kakao

Aqua, Cetearyl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Behentrimonium Chloride, Honey, Glycerin, Lanolin, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Panthenol, Silicone Quaternium-22, Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Coumarin, Limonene, Linalool, Ciannamyl Alcohol.

Anwen maska do włosów wysokoporowatych opakowanie skład

olej werbena anwen olej do włosów niskoporowatych
Anwen olej werbena

Olej ten docelowo przeznaczony jest dla włosów niskoporowatych czyli zdecydowanie nie do moich. Wyczytałam jednak, że dziewczynom bardzo dobrze sprawdza się również na wysokoporowate włosy i postanowiłam spróbować.  3 główne składniki to olejki: kokosowy, babassu i arganowy. Ten ostatni moje włosy kochają, więc to była kolejna przyczyna dla której zdecydowałam się na tę wersję. Myślę, że zapach to kwestia gustu, ale wielką fanką werbeny nie jestem.

Przechodząc do działania to w tym przypadku nie jestem tak zadowolona jak z maski. Od jakiegoś czasu włosy olejuje znowu przed każdym myciem i używam najróżniejszych mieszanek. Olej werbena od Anwen jest w moim przypadku przeciętniakiem. Oczywiście włosom nie szkodzi, delikatnie nawilża i wygładza, ale bez większych zachwytów. Może to przez to, że nie jest on stricte przeznaczony do moich włosów. Ciężko mi stwierdzić. Zdecydowanie wolę jednak kupić tańsze olejki i je z sobą mieszać.

Skład olej werbena

Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Tocopheryl Acetate.

Jak widać 1 firma, 2 produkty i 2 totalnie różne opinie. Anwen maska do włosów wysokoporowatych uwielbiam i z całego serca Wam polecam, olejek już niekoniecznie. Sama na pewno dokupię maseczkę i mam ogromną ochotę na szampon. Jedyne co mnie powstrzymuje to moja fanaberyjna skóra głowy, która w przypadku szamponów jest wybredna.

Jestem bardzo ciekawa czy używałyście produktów Anwen? Może maski zachwyciły Was tak samo jak mnie a może nie ? Dajcie też znać czy używałyście szamponu Mint It Up ?

Podziel się wpisem