Typy kobiet. Czy warto czekać na promocje i wyprzedaż? | Smartshopping

Dzień dobry! Dzisiaj podyskutujemy sobie o typach kobiet. A dokładniej o zachowaniach podczas zakupów, kartach lojalnościowych, kodach rabatowych, promocjach i wyprzedażach. Tak właściwie są to hasła które w wielu kobietach wzbudzają szybsze bicie serca, ale czy warto rzucać się na przeceny i wszędzie zakładać kartę stałego klienta?

typy kobiet zakupy shopping flatlay

Typy kobiet a zakupy

Myślę, że jest to temat bardzo indywidualny. Na co, jak, gdzie i ile ktoś wydaje. Pomijając kwestie finansowe myślę, że jest kilka typów kobiet:

  • typ pierwszy- na kurczaka. Kobieta bierze wszystko. To takie moje luźne skojarzenie, bo jak wiadomo kurczaki są wszystkożerne i co im wpadnie do dzioba to zjedzą. Takie też są kobiety, które jak te kurczaki kupią wszystko, bo jest w promocji. Czerwona metka promocyjna działa na nie na tyle, że kupują bez opamiętania.
  • typ drugi- na lamparta. Kupuje tylko to co sobie upatrzy. Tak jak lampart poluje na młodą, soczystą antylopkę, tak ona po setnym przejściu obok ukochanej pomadki w końcu węszy promocje i wtedy oczywiście kupuję wymarzone cacko.
  • typ trzeci- na Herka. Na moim instagramie często pokazuje Wam lenistwo mojego kota Herkulesa, który nie rusza się kiedy nie trzeba. Taka właśnie kobieta robi zakupy tylko gdy trzeba. Nie, że sobie coś upolowała, albo raptownie kupiła. Kupuje, bo się skończyło, kupuje bo musi. Tak jak Herk wstaje, bo musi zjeść.

Promocje, wyprzedaże, karty lojalnościowe, kody rabatowe… jak się w tym nie pogubić ?

Jeśli chodzi o Promocje i wyprzedaże to wydaje mi się, że łatwo się w nich pogubić. Po pierwsze niestety sklepy nagminnie wykorzystują promocje do sprzedaży czyli podnoszą pierwszą cenę i nalepiają metkę promocji. My biedne, słabe kobietki często sięgamy po coś, bo po prostu jest w promocji i jeśli się nie orientujemy w cenach to kupujemy produkt ciesząc się z promocji, a tak naprawdę to jej nie ma. Tak niestety skonstruowany jest nasz mózg, a firmy wykorzystują tą psychologiczną pułapkę i ciach mają nas.

Nie mówię, są też takie promocji gdzie naprawdę, znacie wcześniejszą cenę i wiecie, że to nie jest żadna podpucha. Wtedy jak najbardziej warto skorzystać. Dla mnie są tą np. takie promocje jak Dni VIP w Sephorze gdzie mamy 20%, 25%, a nawet 30% zniżki jeśli jesteśmy posiadaczkami karty lojalnościowej.

typy kobiet zakupy shopping zdjęcie flatlay

Jak podchodzę do zakupów?

Jestem typem lamparta czy też lamparcicy. Zawsze zapisuje sobie na jakiejś kartce co uważam, że jest mi potrzebne czy tez po prostu chce/muszę mieć i daje sobie trochę czasu. Czasami jest tak, że coś zapiszę a później nawet o tym nie pamiętam, więc dochodzę do wniosku, że nie jest mi to potrzebne i nie kupuje. Czasami głęboko myślę o czymś dalej i wtedy wiem, że się skuszę. W ten sposób unikam gwałtownych wręcz raptownych zakupów, bo coś gdzieś zobaczyłam i w tym momencie muszę to mieć. A jak mam być szczera, wolę czasem dłużej poczekać i mieć produkt wymarzony niż pierdyliard gówien, które kurier przywozi, a ja nawet o nich nie pamiętam.

Jak robię zakupy?

Jeśli coś widnieje na mojej magicznej liście i już jestem pewna, że ma trafić do mnie. To zaczynam jak wspomniana lamparcica szukać w internecie promocji i kodów rabatowych. Jeśli np. jest to droższy produkt dostępny w Sephorze czy Douglasie to warto zaczekać na wspomniane dni VIP i kupić dany produkt ze sporą zniżką. Jeśli jednak jest dostępny na stronie gdzie nie mam zielonego pojęcia o kolejnych promocjach szukam kodów rabatowych. Nie mam konkretnej strony, wpisuje nazwę sklepu i wyszukuje kod. Czasami mam darmową dostawę, czasami zniżkę, a czasami nic. Jednak warto próbować, bo dużo osób w szczególności z starszego pokolenia nie ma pojęcia o kodach rabatowych, a one bardzo często są. Wystarczy się pofatygować i ich poszukać.

szczęście typy kobiet

Jak podchodzę do newsletterów?

Nie lubię ich. Jeśli dzięki zapisaniu do newslettera mam jakąś zniżkę to z niej korzystam ale później często anuluj subskrypcję, bo nienawidzę zapełnionej skrzynki. Nie lubię nawet patrzeć w te wiadomości. Jak coś chce i jest mi potrzebne to kupię, a takie reklamy mnie denerwują i jak uważam często naciągają na „szybkie” zakupy, których staram się unikać. Newsletterom mówię nie. To samo tyczy się kart lojalnościowych. Mam kilka ale tylko do tych sklepów w których naprawdę często robię zakupy. Poza tym staram się ich nie zakładać, bo potem oprócz zapełnionej skrzynki zazwyczaj dochodzą jeszcze smsy z promocjami i jak tu nie zwariować?

zakupy typy kobiet szczęście

To tylko moje podejście do zakupów, a tutaj możecie poczytać co sądzą o tym inne dziewczyny z którymi przygotowałam dla Was kilka wpisów:
Joy of jelly | Elf Naczi | Blond Blog Gorzela | Hellojza about Beauty| Delishe

Myślę, że tak właściwie jest to temat rzeka i opinię będą różne, ale jestem bardzo ciekawa jak wy kupujecie. Oczywiście napiszcie też jakim typem kobiety jesteście. Może opisałybyście inny typ niż te które ja wymieniłam. Przez internet, a może stacjonarnie? Używacie kart lub kodów rabatowych? Przemyślane czy szybkie zakupy ?

Podziel się wpisem